fot. Magdalena Michalska
W czwartek, 8 maja, starosta Krzysztof Lis po raz kolejny zaprosił mieszkańców powiatu szczecineckiego do wspólnego uczczenia jednego z najważniejszych wydarzeń w historii świata – zakończenia II wojny światowej.
Centralnym punktem uroczystości, jak co roku, był pomnik Żołnierzy Armii Krajowej na szczecineckim cmentarzu. To właśnie tam przedstawiciele organizacji kombatanckich, władze samorządowe oraz zaproszeni goście złożyli kwiaty i oddali hołd wszystkim, którzy walczyli o wolność Polski.
Tło historyczne rocznicy przypomniał Piotr Rozmus. Zwrócił uwagę, że dokładnie 80 lat wcześniej — 8 maja 1945 roku o godz. 22:43 czasu środkowoeuropejskiego — w berlińskiej dzielnicy Karlshorst podpisano akt bezwarunkowej kapitulacji III Rzeszy.
— W Polsce od 2015 roku dzień ten obchodzony jest jako Narodowy Dzień Zwycięstwa, zastępując wcześniejsze obchody 9 maja, związane z tradycją bloku wschodniego. Jako mieszkańcy powiatu szczecineckiego od lat gromadzimy się na szczecineckim cmentarzu. W tym szczególnym miejscu, przy pomniku Żołnierzy Armii Krajowej, pośród krzyży i płonących zniczy, pochylamy głowy, oddając hołd bohaterom poległym na frontach II wojny światowej. Wspominamy tych, którzy do ostatniego tchu walczyli o wolną, suwerenną i niepodległą Polskę. Modlimy się za miliony pomordowanych niewinnych istnień i wracamy pamięcią do losów naznaczonych bólem i cierpieniem — mówił Piotr Rozmus.
[FOTORELACJA]8922[/FOTORELACJA]
Słowo Boże do zebranych skierował ks. Bogusław Matusik, proboszcz parafii pw. św. Krzysztofa w Szczecinku. Natomiast okolicznościowe przemówienie, podkreślające znaczenie pamięci historycznej narodu, wygłosił starosta Krzysztof Lis.
— Co my, Polacy, pamiętamy z II wojny światowej? Jaką lekcję chcemy przekazać młodym pokoleniom? Przecież wojna to nie tylko daty, bitwy i traktaty. To także symbole i znaki, które mówią więcej niż tysiące słów. To Westerplatte, gdzie garstka żołnierzy przez siedem dni stawiała opór potędze III Rzeszy. To Katyń, Miednoje, Ostaszków — miejsca sowieckiego ludobójstwa na oficerach Wojska Polskiego, zaplanowanego i wykonanego w ciszy lasów i dołów śmierci. To również ludobójstwo wołyńskie — rana wciąż niezabliźniona, z której nie policzono wszystkich ofiar, nie odnaleziono wszystkich mogił i nie nazwano wszystkich winnych… — podkreślił starosta.
Honorową asystę podczas wydarzenia, jak co roku, pełnił 11 Batalion Ewakuacji Sprzętu z Czarnego pod dowództwem ppłk. Marcina Zajkowskiego. O godną oprawę uroczystości zadbali natomiast uczniowie i nauczyciele Zespołu Szkół nr 6 im. Stanisława Staszica w Szczecinku oraz Zespołu Szkół nr 7 w Białym Borze.
Czy w SzSM dojdzie do zmiany władzy?
Dlaczego w całej tej sprawie nie została przedstawiona pełna, oficjalna *%#)!& wszystkich kandydatów do Rady Nadzorczej? Mieszkańcy - członkowie spółdzielni - mają prawo do kompletnej i rzetelnej informacji. Tymczasem w przestrzeni publicznej funkcjonują materiały (i nie jest to jedna ulotka), które pokazują wybranych kandydatów, innych pomijają lub w specyficzny sposób oznaczają. To wprowadza w błąd i nie daje równej możliwości zapoznania się ze wszystkimi osobami startującymi. Zgodnie z ustawą z dnia 16 września 1982 r. - Prawo spółdzielcze (Dz.U. 1982 Nr 30 poz. 210 z późn. zm.), członkowie spółdzielni mają prawo uczestniczyć w walnym zgromadzeniu oraz wybierać i być wybieranymi do organów spółdzielni. JAWNOŚĆ KANDYDOWANIA JEST ELEMENTEM PROCEDURY WYBORCZEJ - *%#)!& KANDYDATÓW NIE JEST INFORMACJĄ TAJNĄ ANI OBJĘTĄ OCHRONĄ W ROZUMIENIU RODO. Osoba, która decyduje się kandydować do organu spółdzielni, czyni to publicznie wobec członków wspólnoty. Powoływanie się w tym kontekście na RODO jest nieuzasadnione. Dane kandydatów w zakresie imienia i nazwiska oraz faktu kandydowania wynikają z realizacji obowiązku statutowego i prawa wyborczego w ramach spółdzielni. To nie jest prywatna sprawa, lecz element procesu wyborczego. Niestety, sam artykuł również nie spełnia rzetelności dziennikarskiej. Brakuje pełnej prezentacji wszystkich kandydatów oraz wyraźnego, uporządkowanego stanowiska spółdzielni. Przekaz jest jednostronny i może sprawiać wrażenie selektywnego. W efekcie zamiast obiektywnej informacji otrzymujemy materiał, który można odebrać jako dyskryminujący wobec części kandydatów i wprowadzający czytelników w błąd. Czy tak powinna wyglądać uczciwa debata przed wyborami? Czy wygrywanie za wszelką cenę usprawiedliwia pomijanie części kandydatów i brak pełnej informacji? MIESZKAŃCY ZASŁUGUJĄ NA TRANSPARENTNOŚĆ, równe traktowanie wszystkich startujących oraz rzetelne dziennikarstwo - a nie selektywny przekaz i emocjonalne kampanie. CI, KTÓRZY OD RAZU WIDNIEJĄ, już na starcie pokazują , że grają nieuczciwie - manipulują informacją i powołują się na RODO, CO JEST KOMPLETNĄ BZURĄ. Od razu ich skreślam i nie biorę pod uwagę, BO JEŚLI TAK ZACZYNAJĄ, CO DOPIERO BYŁOBY PÓŹNIEJ. Dziwne też, że portal zdecydował się to opublikować w takiej formie.
Szczecineczczanka
13:05, 2026-03-02
81 lat od zdobycia Szczecinka.
Postawcie *%#)!& pomnik obrońcom Szczecinka
Marcelin
12:27, 2026-03-02
Ognisko na poddaszu. Musiała interweniować straż
Ćpunskie orgie
Zdrowy byk
12:26, 2026-03-02
81 lat od zdobycia Szczecinka.
To już nie są Szwaby tylko obrońcy Szczecinka . Paranoja
Marcelin
12:25, 2026-03-02