Ogień, mundur, gotowość do wyjazdu o każdej porze dnia i nocy. 24-letni Kacper z Bobolic przez lata był po tej stronie, która niesie pomoc. Dziś sam walczy o życie. Diagnoza – ostra białaczka szpikowa – zatrzymała jego codzienność i brutalnie zmieniła plany na przyszłość.
Jeszcze kilka miesięcy temu cieszył się z zakupu nowego mieszkania i snuł wspólne plany z narzeczoną. Po godzinach działał w Ochotniczej Straży Pożarnej w Bobolicach i Poroście, wyjeżdżał do akcji, pomagał innym. Zawodowo jest żołnierzem. – Lubię pomagać innym – mówi krótko. Dziś to on potrzebuje wsparcia.
Pierwsze objawy wydawały się niegroźne. Zmęczenie, bóle głowy, brak apetytu. Raz zemdlał. Po tygodniu badań lekarze postawili diagnozę. – Pierwsze objawy jakie się pojawiły to zmęczenie, bóle głowy i brak apetytu. Raz nawet zemdlałem. Po tygodniu diagnozowania lekarze powiedzieli mi, że mam nowotwór krwi – opowiada Kacper. – Był to dla mnie wielki szok. Rodzina była cały czas ze mną i mnie wspierała – dodaje.
Od tamtej chwili jego życie to głównie oddział hematologii. Chemioterapia i immunoterapia, przetaczanie krwi i płytek, dziesiątki leków i ścisła kontrola lekarzy. – Najbardziej tęsknię za powrotem do codziennych spraw i obowiązków. Najwięcej sił daje mi rodzina, przyjaciele oraz narzeczona – mówi.
Jedyną realną szansą na powrót do zdrowia jest przeszczep szpiku od dawcy niespokrewnionego. Być może jego genetyczny bliźniak jest właśnie tutaj – w Bobolicach, Szczecinku, Koszalinie albo w którejś z okolicznych miejscowości. – Gdy wyzdrowieję będę żyć pełnią życia! Nie wahaj się! Twoja decyzja może uratować czyjeś życie! – apeluje Kacper.
Rejestracja jako potencjalny dawca jest prosta, szybka i bezpłatna. Dawcą może zostać osoba między 18. a 55. rokiem życia, w ogólnie dobrym stanie zdrowia. Wbrew mitom, w 90 procentach przypadków komórki macierzyste pobiera się z krwi obwodowej. Tylko w 10 procentach – z talerza kości biodrowej w znieczuleniu ogólnym. Szpik nie jest pobierany z kręgosłupa.
W regionie zaplanowano kilka akcji rejestracyjnych. 14 lutego w Przedszkolu „Leśne Skrzaty” w Bobolicach, 21 lutego w Galerii Forum w Koszalinie, 6 marca w Szpitalu w Szczecinku, 14 marca w Galerii EMKA w Koszalinie oraz 21 marca podczas Zlotu Morsów na Rajskiej Plaży w Poroście. Szczegóły dostępne są także online pod adresem: https://www.dkms.pl/dzialaj/dolacz-do-akcji/kacperbialoch
Misją Fundacji DKMS jest znalezienie dawcy dla każdego pacjenta potrzebującego przeszczepienia komórek macierzystych. W Polsce zarejestrowało się już ponad 2,1 mln osób, a ponad 16 tys. oddało komórki macierzyste, dając komuś drugą szansę na życie. Teraz takiej szansy potrzebuje Kacper z Bobolic.
Walentynki z psami. Akcja „Pokochaj – adoptuj” w Szczec
Cel szlachetny, ale trend cylilizacyjny niepokojący. Latwo znaleźć w necie dane. Mniej dzieci, więcej piesków...
Wskażnik PSIECKO
14:13, 2026-02-11
Mróz pokonał pompy ciepła? Z kranów leciała...
MEC też nie wyrabiał, problemy z utrzymaniem przepływów i temperatury zasilania. Takie to wszystko niedopracowane i wychodzą niedogodności.
Gosc
14:04, 2026-02-11
Mróz pokonał pompy ciepła? Z kranów leciała...
A Wronowski bredzi o ekstremalnych mrozach! Może ma termometr w Farenhaitach🤣.
Planeta płonie,
13:25, 2026-02-11
Muzeum Regionalne w Szczecinku czeka na dyrektora
Weźcie Kaczana...a propos jak tam włam do SAPiK ?
KUDŁaTY
13:14, 2026-02-11
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu iszczecinek.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz