fot. siepomaga.pl
Przez lata był oparciem dla innych. Dziś to Janusz Leszko „Czarny” potrzebuje wsparcia. Na portalu siepomaga.pl ruszyła zbiórka założona przez jego syna – Łukasza Leszko. Tempo, w jakim rośnie, pokazuje jedno: Szczecinek i region nie zapomniały o trenerze, który traktował ludzi równo, z szacunkiem i potrafił podnieść na duchu wtedy, gdy było najtrudniej.
Na portalu siepomaga.pl syn Janusza Leszko, Łukasz Leszko, założył zbiórkę charytatywną, która niemal natychmiast poruszyła mieszkańców Szczecinka i regionu. Opisuje w niej trudną, codzienną walkę ojca z Alzheimerem, który postępuje wyjątkowo szybko i bezlitośnie. Od pierwszych godzin widać jedno – społeczność pamięta i potrafi się jednoczyć.
Dla wielu osób Janusz Leszko „Czarny” to postać absolutnie wyjątkowa. Fantastyczny trener, wychowawca, społecznik i człowiek, który przez lata miał realny wpływ na kolejne pokolenia młodych ludzi. W sieci pojawiają się dziesiątki wspomnień i komentarzy, w których powtarzają się te same słowa: „zawsze traktował nas równo”, „traktował nas poważnie i z należnym szacunkiem”. To nie są przypadkowe opinie, tylko głos ludzi, którzy naprawdę go znali.
Dziś role się odwróciły. Janusz Leszko potrzebuje naszej pomocy. Jak informuje Łukasz Leszko, jego ojciec choruje na Alzheimera, a choroba postępuje w bardzo szybkim tempie. Stan zdrowia wymaga stałej opieki specjalistów. Obecnie pan Janusz przebywa w ośrodku, gdzie ma zapewnioną całodobową opiekę w wyspecjalizowanej placówce.
Celem założonej zbiórki jest leczenie, rehabilitacja oraz pokrycie kosztów pobytu w ośrodku. Zbiórka została uruchomiona 11 grudnia i wszystko wskazuje na to, że pasek zbiórki ma realną szansę zazielenić się w błyskawicznym tempie, co pokazuje, jak silna jest pamięć o człowieku, który przez lata dawał innym wsparcie, motywację i wiarę w siebie.
Place zabaw w Szczecinku mają się zmienić
Porodówki zamykają więc po co następny place zabaw
Deyf
21:46, 2026-03-31
Nowe przepisy miały pomóc. To nie działa
Nosił wilk razy kilka.... Może w końcu poniosą wilka? Kto w UM czy PGK wie jak skutecznie osiągnąć wymagany przez Unię poziom recyklingu tak aby kary były jak najmniejsze? Chcecie nowymi naklejkami z logo na śmietnikach to zrobić? Szmaty zbierane w pszok i tak wylądują na wysypisku bo żaden recykler tego nie kupuje, chcą tylko czystą bawełnę. Więc może zamiast żłopać kawę na firmowe pieniądze weźmiecie się do roboty
Wilk
21:20, 2026-03-31
Nowe przepisy miały pomóc. To nie działa
Ręce opadają. Miasto utworzyło nowoczesną gospodarkę śmieciami. Podziemne śmietniki, segregacja, nawet mi się to podobało. Ale teraz wmieszała się ekipa Tuska i robi z ludzi zbieraczy. Dodatkowe worki w domu na szmaty i butelki, płacimy podwójnie, a nawet potrójnie. Bo nie dość że kaucja i podwyżka opłat za śmieci, to jeszcze tysiące ludzi będzie marnować czas zwracając butelki i wożąc szmaty nie wiadomo gdzie. Wybraliśmy d.u.r.n.i.ó.w, który robią teraz d.u.r.n.i.ó.w ze wszystkich.
Trolek
20:55, 2026-03-31
Nowe przepisy miały pomóc. To nie działa
A gdzie w tym wszystkim jest UM ??? Nie widzi tych wszystkich nieprawidłowości ??? Naprawdę uważają że tam wszystko jest ok????
Lol
19:35, 2026-03-31