W piątek centrum Szczecinka zyskało nietypowych gości. Ulicami miasta spacerowali pracownicy i wolontariusze szczecineckiego schroniska dla zwierząt razem ze swoimi czworonożnymi podopiecznymi. Akcja została zorganizowana z okazji Światowego Dnia Bezdomności Zwierząt i miała jeden, główny cel – zwrócić uwagę mieszkańców na problem porzucanych i niechcianych zwierząt oraz zachęcić do adopcji.
– Staramy się przybliżyć problem bezdomności zwierząt. W naszym schronisku przebywa obecnie 68 psów i ponad 90 kotów – mówi Monika Smolińska, kierownik schroniska dla zwierząt w Szczecinku. – Najlepszym rozwiązaniem jest adopcja, ale jeśli ktoś nie może przyjąć psa do domu, może zostać wolontariuszem. To także ogromna pomoc – podkreśla.
Na stałe przy schronisku działa od 10 do 12 zaangażowanych wolontariuszy, ale są też osoby, które pomagają dorywczo – wyprowadzają psy, oswajają je z obecnością ludzi, pokazują, jak wygląda prawdziwa opieka. Takie wsparcie jest nieocenione, zarówno dla zwierząt, jak i dla pracowników schroniska.
Wśród spacerujących czworonogów uwagę przechodniów zwracał Winston – około 10-letni pies, który w schronisku przebywa już kilka lat i wciąż czeka na dom, w którym poczuje się bezpieczny.
– Z roku na rok mamy coraz więcej adopcji, co nas bardzo cieszy. Tego typu akcje, jak dzisiejsza, czy nasza wcześniejsza inicjatywa walentynkowa pod nazwą „Pokochaj – Adoptuj”, mają na celu przybliżenie mieszkańcom, kto mieszka w schronisku, kto szuka domu i jak wygląda cały proces adopcji – tłumaczy Monika Smolińska.
Organizatorzy zapewniają, że to nie ostatnia taka akcja. Planowane są kolejne spacery i wydarzenia w przestrzeni publicznej, podczas których mieszkańcy będą mogli poznać czworonogów i dowiedzieć się, jak mogą pomóc.
Gość 14:05, 04.04.2025
Proszę o nie przekazywanie piesków mieszkańcom blokowiska.
Olbrzymie obciążenie. Nie ma gdzie wyprowadzać.
Schody niszczą stawy.
Wszędzie stoją tabliczki z zakazami wyprowadzania piesków.
Żałosny jest widok psów na smyczy. Przepraszam za ten wpis.
Niestety taka jest prawda.
Oszołomy 15:59, 04.04.2025
Adoptować można dziecko a nie psa do qrvy nendzy!
Taa17:10, 04.04.2025
Od kilku lat codziennie rano widzę dwie szczęśliwe psie mordki. Tofik i Benio to kochane i bardzo oddane psiaki pochodzące z naszego lokalnego schroniska. Nie wyobrażam sobie życia bez tych wspaniałych przyjaciół ;)
Monia 20:57, 04.04.2025
Te adoptowane są tak bardzo wierne kochane i wdzięczne sama miałam dwa został jeden 15 latka za tęczowy mostem a pies drugi też 15 jest z nami 🥰
Kot03:44, 05.04.2025
Dobrze się czujesz?
7 2
Czasem lepiej nic nie pisać, bo można wyjść na głupka.