Do Szczecinka trafi niebawem pięć nowych autobusów elektrycznych. Miasto rozpisało przetarg na zakup pojazdów dofinansowanych z NFOŚiGW. Po chwili euforii związanej z dofinansowaniem spoglądamy trzeźwo na przetarg. Czy ten zakup ma sens?
O opinię w tej sprawie zapytaliśmy Piotra Rachwalskiego, eksperta ds. komunikacyjnych. Współtwórca marki Nord-Express działającej na Pomorzu Środkowym, były prezes Kolei Dolnośląskich, a dziś prezes PKS Słupsk przyznaje, że autobusy elektryczne budzą kontrowersje.
To nie tak, że jest powszechny konsensus co do ich stosowania. Traktuje się je raczej jak drogi gadżet, przejściowe rozwiązanie. Są preferowane raczej przez polityków i samorządowców niż fachowców. Jednak jest ogromny lobbing i "elektryki" są promowane w prawie i dofinansowaniu.
Co doskonale odczuje szczecinecki i wałecki samorząd. Bo właśnie do tych dwóch miast powędruje dofinansowanie z Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. 8,5 mln zł dofinansowania pozwoli na zakup pięciu około 12-metrowych pojazdów, które pomieszczą minimum 70-ciu pasażerów. W każdym autobusie znajdą się minimum 22 miejsca siedzące, z czego co najmniej 6 siedzeń usytuowanych będzie bezpośrednio na poziomie podłogi. Autobusy będą całkowicie niskopodłogowe, przystosowane do przewozu osób niepełnosprawnych.
Kiedy naszemu rozmówcy pokazujemy dane z przetargu słyszymy, że możemy spodziewać się… wszystkiego.
Pojazdy mieszczące się w tym opisie produkują w zasadzie wszystkie znane firmy autobusowe - Mercedes, MAN, Volvo, a z polskich Autosan czy miejski lider, czyli Solaris. Dziwi dość mała liczba miejsc dostępnych bezpośrednio z podłogi, ale to nie jest kluczowa sprawa. Jeśli nie będzie protestów, odwołań czy zbyt krótkiego terminu dostawy, to jest szansa na porządny zakup.
Jednak przy zakupie nowych autobusów pojawia się pytanie o obecną flotę. Przypomnijmy, że po ulicach jeździ już kilkanaście elektrycznych Ursusów, które projektowane były 6 lat temu. I jak mówi Piotr Rachwalski, to pojazdy “eksperymentalne, dość prototypowe”.
Od dawna już nie produkowane, nie serwisowane, bo producent upadł. Obecne autobusy elektryczne dzieli od tamtych cała epoka jeśli chodzi o technologię. Można oczywiście stosować ten sam lub kompatybilny mniej lub bardziej system ładowania. Poza tym to jednak zupełnie różne pojazdy. Nie jest to jednak większym problemem.
Na przykład w cenie prądu. Na razie prezes Komunikacji Miejskiej w Szczecinku mówi o opłacalności “zielonej floty”. Ale wiąże się to z obecną umową na dostawę prądu. Co nie oznacza, że tak będzie zawsze, bo za jakiś czas trzeba będzie zawrzeć nową umowę.
Co prawda teraz tarczą dla samorządów objęto też komunikację miejską, ale i tak wzrosty będą. Wiele miast zawiesiło kursowanie autobusów elektrycznych. Ba! Także tramwajów czy trolejbusów. W Szczecinku nie ma innej ekonomii. W Szczecinku prezes ma starą umowę z zeszłego roku ze stałą ceną, ale podziała ona pewnie maksymalnie rok, w tym czasie nowe pojazdy nie trafią jeszcze na ulice.
Na tym lista “ale” się nie kończy. Zapytaliśmy Piotra Rachwalskiego także o to, czy blisko 20 autobusów elektrycznych w niespełna 40-tysięcznym mieście ma rację bytu? Obecnie pojazdy pojawiają się na dziewięciu liniach i obsługują średnio 350 tysięcy pasażerów miesięcznie. I jak mówi nasz rozmówca, mają szereg wad.
Są przede wszystkim 3,5 razy droższe w zakupie niż analogiczne autobusy tradycyjne z wyśrubowaną nową normą spalin EURO6E. Mają o co najmniej połowę mniejszy zasięg niż tradycyjne, także trochę mniejszą pojemność. Oraz o połowę mniejszą trwałość - wymagają wymiany baterii co ok. 7 lat, której koszt to znów kolejny nowoczesny autobus tradycyjny. Jest trend by kupować elektryki, producentom i lobbystom udało się zaszczepić takie przekonanie, że są synonimem ekologii i nowoczesności. To jednak raczej tzw. greenwashing.
Ekspert rynku komunikacyjnego nie ma wątpliwości - nowoczesne autobusy spalinowe albo hybrydowe. “Warto jednak w tyle głowy mieć to, że 5 elektryków kosztuje tyle co 15-18 nowoczesnych, wypasionych hybryd czy autobusów spalinowych. 18 autobusów pozwoliłoby dać po dwa na każdą linię, poprawiając w ten sposób jakość i wizerunek komunikacji".
Zdaniem Piotra Rachwalskiego w Szczecinku, “mieście z ogromnymi zakładami przemysłowymi nie zawsze neutralnymi dla czystości powietrza”, należałoby zwrócić uwagę nie tylko na tabor, ale i na organizację całej komunikacji miejskiej.
Dyskusja nie powinna dotyczyć napędu, rodzaju paliwa, bo to rzecz wtórna. Ważniejsze jest to po jakich liniach, w jakim rozkładzie, częstotliwości, po jakiej trasie jeżdżą autobusy. I to by były wygodne, nowoczesne, a nie to czy są na prąd. Może faktycznie akurat taniej będzie w Szczecinku kupić autobusy z nocnym, długim ładowaniem. Ale np. analizy w 2x większym Słupsku wykazały, że elektryki są nieopłacalne.
Nowe autobusy mają trafić do Szczecinka do końca przyszłego roku. Jak oszacował NFOŚiGW, poprzez nowe elektryczne pojazdy, miasto zmniejszy emisję CO2 o ok. 199,42 tony/rok, ograniczy emisję tlenków azotu o prawie 0,64 tony/rok oraz emisji pyłów o średnicy mniejszej niż 10 mikrometrów o 0,00955 tony/rok
Elektryczny07:35, 02.11.2022
To teraz "rozbroimy" Państwa eksperta:
Z całym szacuniem, to jest Pan, który ukończył Geologię i Bilogię (sic!), poza epizodem w PKS Słupsk (który zawiesił połączenia dalekobierzne) ma elemetarne braki w wiedzy na ten temat.
Do rzeczy: gdyby Pan faktycznie zrobił rzetelną analizę pod kątem słupska, to zapewne wiedział by Pan, że na terenie UE obowiązuje norma (standard) IEC 62196-2, który obliguje każdego producenta do stosowania tych samych gniazd i wtyków zgodnych, mówiąc którko: czy stary autobus, czy nowy, czy nawet elektryczny mercedes mają takie samo złącze do ładowania i mogą korzystać z tej samej ładowarki.
Dalej mówi Pan, że wymiana baterii będzie po 7-miu latach, czyli pojęcie "degradacji" ogniw jest Panu obce? Nie wie Pan, że w zależności od użytej chemii w ogniwach oraz sposobu eksploatacji baterie "degradują" czyli zmniejszają pojemność.
Dodam więcej, na te baterie jest gwarancja. Nie firmy Ursus, która zbankrutowała, ale firmy która je zbudowała, bo Ursus tylko je montował.
Tym którzy dotrwali do końca lektóry, polecam weryfikować "Panów Ekspertów" objawionych w internetach.
Panie Elektryczny...09:26, 02.11.2022
...z godziny 07:35:
Zacznij od tego, że poprawisz swoje błędy ortograficzne. Dwa błędy w tak krótkim tekście, to na klasówce, ocena niedostateczna.
Kolarz09:40, 02.11.2022
Tak to jest, jak decyzję o wejściu spółki w elektryki podjęła kilka lat temu osoba o wykształceniu medycznym.
Janek10:21, 02.11.2022
Dlaczego nikt nie wspomina ze elektryki w razie pożaru są nie do ugaszenia, ta sama sytuacja jest z naprawa , przykładem jest Norwegia gdzie są całe cmentarzyska elektryków
Namiętny Rafał15:56, 02.11.2022
Z każdym nowy autobusem w km jest coraz mniej miejsc siedzących! Chociaż niech fotele albo taborty
g-a 21:35, 02.11.2022
Ciężarówki napędzane gazem ziemnym właśnie pociągnęły właścicieli na finansowe dno. Tak samo będzie w Szczecinku z tymi elektrycznymi wynalazkami.
Co z tego że jest gwarancja na baterie jak trzeba je co kilka lat wymienić na koszt użytkownika pojazdu.
Tak było08:17, 03.11.2022
Na gaz ziemny jeździły autobusy MPK w Przemyślu. Nie wiem jak to wygląda na dziś.
Mapa brudów23:10, 02.11.2022
A z tą ochrona środowiska, jest mniej spalin tam, gdzie autobus elektryczny> Tak naprawdę, to tylko przemieszczenie zanieczyszczeń. Z miejsca używania autobusu w miejsce wytwarzania energii elektrycznej (najczęściej z węgla).
Lol09:01, 03.11.2022
Jako najbogatsze miasto w Posce stać nas! A co, najwyżej zmniejszymy ilość burmistrzów i będzie dobrze. Jak nie to sprzedamy budynek urzędu i zrobimy tam wielki burdel. I z tego sfinansujemy prund i akumulatury!!!
Ktosiek18:26, 03.11.2022
Pan ekspert zapomina o tym, że obecnie dofinansowanie zakupu występuje tylko dla aut zeroemisyjnych oraz dodatkowo mamy ustawę, ktora wymusza aby autobusy nisko i zeroemosyjne autobusy stanowiły 32% wszytskich nowo kupowanych autobusów. Wiec nawet w Słupsku pomimo, że nie muszą wymieniać obecnego taboru to przy nowych zakupach kupią elektryki.
3 0
wytknięte *%#)!& z poważnego tematu. Może do innych poważniejszych kwestii Pan się odniesie?
5 3
Czy prawdą jest, że upadł producent zakupionych przez was autobusów? Trudno nie przyznać ekspertowi racji w tym, że zakup poprzednich elektryków był polityczną zagrywką typu "W Szczecinku jesteśmy tacy mądrzy, że wyprzedzamy inne miasta pod względem eko". Większych miast nie stać na takie testowanie, a Szczecinek stać? I teraz zakup kolejnych?
5 2
Czepiasz się człowieku wykształcenia, że geolog, że biolog. A poczytaj co ten Pan mówi, a mówi mądrze. W przeciwieństwie – stawiam Marka Suskiego. Oficjalnie to technik teatralny, a jak głębiej poczytać w mniej oficjalnych obszarach – to specjalista wytwarzania lalek teatralnych dla teatrów lalek. Nie przeszkodziło to, aby był posłem, kiepskim, bo kiepskim, ale ludzi otumanił i jego wybrali. Ewentualnie – Elzbieta Witek – nauczycielka lub rzecznik prasowy PiS - Radosław Fogiel – piekarz z zawodu.
3 3
Pozdrawiam pracowników KM, którym prąd w dupie strzelił po tym tekście!
5 1
A wy tam w KM nie macie nic do roboty, tylko wertujecie wykształcenie krytyków waszych działań? Czy to jakiś as z ratusza? :D
0 5
Kolega ma tu rację. Darowałbym sobie osobiste przytyki do prezesa i forumowiczów. Elektryfikacja transportu jest nieuchronna. Z przykrością stwierdzam, ze Pan prezes posiada informacje na dzisiaj i teraz. Zobaczymy i wrócimy do tematu po 2024 roku kiedy wejdą kolejne dyrektywy UE a wraz z nimi nowe typy źródeł przechowywania energii lub jej wytwarzania, co wtedy powiedzą miłośnicy spalinowych silników. Postęp jest nieuchronny , napęd elektryczny ma niepodważalne zalety, trzeba tylko obniżyć koszty zasilania i usprawnić system ładowania. Urząd miasta nie kupuje autobusów na rok tylko buduje system i tabor na lata. Wiec proszę sobie darować osobiste wyjazdy w kierunku włodarzy miasta. Dla osób mocno związanych z transportem zasilanym silnikiem spalinowym , życzę szczerze dużo zdrowia - dla nich i członków rodzin dalszych i bliższych. Obyś w życiu nie doświadczyli astmy , alergii lub coś gorszego.