Zamknij

Żółto na ulicach Szczecinka. Zakwitły "Pola Nadziei"

Magdalena Michalska 17:55, 22.04.2021 Aktualizacja: 18:04, 22.04.2021
9 fot. Magdalena Michalska fot. Magdalena Michalska

W czwartek, 22 kwietnia zażółciły się ulice Szczecinka! Ani trwająca pandemia, ani niesprzyjająca aura nie zatrzymały wolontariuszy, którzy wyszli na ulice by promować ideę hospicyjną.

Już po raz dwunasty w historii naszego miasta, mogliśmy wesprzeć w publicznej zbiórce lokalne Hospicjum im. Św. Franciszka z Asyżu. Celem „Pól Nadziei”, czyli akcji zapoczątkowanej przez brytyjską organizację charytatywną, Marie Curie Cancer Care, jest propagowanie idei wolontariatu, bezinteresownej pomocy nieuleczalnie chorym oraz ich rodzinom. Corocznie, wydarzenie staje się także okazją do kształtowania postaw wrażliwości, empatii i otwartości na drugiego człowieka. Jego nieodłącznym atrybutem pozostaje żonkil. Kwiat, który w czasach starożytnych oznaczał odrodzenie, a dziś utożsamia triumf poświęcenia nad egoizmem i miłości nad śmiercią. Taki też symbol – żywy lub papierowy - otrzymują darczyńcy zasilający puszki wolontariuszy.

Poza osobami indywidualnymi, każdego roku do akcji chętnie przystępują również rozmaite stowarzyszenia i organizacje. Podczas edycji 2021, warto wspomnieć o uczniach z Zespołu Szkół nr 6 im. St. Staszica w Szczecinku, którzy już na początku kwietnia przygotowali kiermasz słodkości i aktywnie uczestniczyli w zbiórce funduszy. Cały dochód z wydarzenia – 5 tysięcy złotych już trafił na konto hospicjum. Idea opieki nad cierpiącymi, od dziewięciu lat pozostaje ważnym punktem w planach działań pań ze Stowarzyszenia Kobiet Aktywnych. W tym roku postanowiły wesprzeć „Pola Nadziei” wykonując ponad pięćset papierowych kwiatów, które następnie wręczały przechodniom podczas ulicznej zbiórki. Ich charakterystyczne żółte koszulki można było dostrzec m.in. na Placu Wolności, stanowisku przy ul. Bartoszewskiego czy pod największymi marketami w mieście.

Zarówno wolontariusze, jak i darczyńcy pozostają zgodni, uznając cel akcji za ważny dla każdego człowieka. – Nigdy nie wiadomo, jak potoczą się nasze losy i czy ostatnich dni nie dokonamy właśnie w takim miejscu jak hospicjum – powiedziała jedna z wolontariuszek - warto, więc zadbać, aby były to miejsca czyste, ciepłe i dofinansowane, a pacjent i tak borykający się z bólem, nie musiał znosić żadnych dodatkowych niedogodności.

Kolejną szansą by wrzucić datek na rzecz szczecineckiego Hospicjum im. Św. Franciszka z Asyżu, będzie niedzielny rajd „Leśne ścieżki” z PTTK Wiarusy.

(Magdalena Michalska )

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (9)

BronekBronek

2 6

Łoncze sie z wami w bulu w tych polach nadzieji

18:03, 22.04.2021
Wyświetl odpowiedzi:1
Odpowiedz

Do BronekDo Bronek

4 1

Jesteś prostak i cham.

19:58, 22.04.2021

JudeaJudea

1 4

To na cześć Powstania w Getcie Warszawskim?

19:10, 22.04.2021
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

PMNPMN

0 3

Interesował się ktoś jak funkcjonuje rzeczony ośrodek ? Może jakieś opinie, spostrzeżenia ?

19:55, 22.04.2021
Wyświetl odpowiedzi:3
Odpowiedz

PustelnikPustelnik

0 0

A co konkretnie Cię interesuje ? Ogólnie : hospicjum przyjmuje chorych na podstawie skierowania od lekarza. Pobyt w nim jest bezpłatny. Tzn. finansowany przez NFZ. Ostatnie miejsce w którym człowiek chciałby się znaleźć ?

04:41, 23.04.2021

PMNPMN

0 0

Np. czy godnie traktują tam pacjentów, rodziny, itp. Czy np. jest komunikacja ze światem zewnętrznym, szczególnie teraz w dobie pandemii.

09:33, 23.04.2021

PustelnikPustelnik

0 0

Pacjenci zaopiekowani dobrze, a nawet bardzo dobrze. To małe hospicjum, więc nie ma anonimowości , łatwiej rozpoznać potrzeby chorych, zaspokoić je , łatwiej na małej przestrzeni mieć z nimi stały kontakt . Otoczyć opieką, dać wsparcie nie tylko medyczne ale i emocjonalne. Kontakt ze światem zewnętrznym przez pandemię jest mocno utrudniony . W hospicjum przebywają osoby ciężko chore, dla których nie tylko covid , ale zwykłe zaziębienie może okazać się śmiertelnym zagrożeniem. Pozostaje kontakt telefoniczny . Nie dla każdego , bo nie wszyscy pacjenci są w stanie prowadzić nawet proste rozmowy. Wtedy pozostaje tylko informacja od personelu . Hospicjum to szczególne miejsce . Ostatni przystanek przed przejściem na drugą stronę. Bez bólu . W otoczeniu życzliwości i zrozumienia .

06:32, 24.04.2021

Obserwator2Obserwator2

4 0

Akcje popieram. Nie popieram lansowania się dzięki akcji tej i jej podobnym. Chcesz? Wesprzyj, ale nie musisz tego robić w blasku fleszy

20:06, 22.04.2021
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

MOHERMOHER

1 1

Pola nadziei ale jakiej chyba Polin nie Polski to są kwiaty trujące ale podobno jak poleje się gorąca wodą albo wrzątkiem to już nie są trujące

23:08, 22.04.2021
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

OSTATNIE KOMENTARZE

0%