Jeszcze niedawno były miłym akcentem w przestrzeni miasta. Niewielkie lustra z prostym hasłem „uśmiechnij się” przyciągały spojrzenia i – co tu dużo mówić – działały. Ludzie przystawali, robili zdjęcia, na chwilę zwalniali. Ktoś wpadł na pomysł, który w swojej prostocie naprawdę miał sens.