Czy na majówkę zostaniemy odcięci od lasów? Minister Tomasz Siemoniak uspokaja, że nie ma takiego zagrożenia, choć zagrożenie pożarowe jest bardzo wysokie. Służby są w gotowości, ale apelują o ostrożność i czujność podczas wypoczynku na łonie natury.
W ostatnich dniach pojawiły się pytania o możliwość zamknięcia lasów w czasie majówki z powodu rosnącego zagrożenia pożarowego. Jak podaje Polska Agencja Prasowa, minister spraw wewnętrznych i administracji Tomasz Siemoniak zapewnił, że nie ma takiego ryzyka.
Podkreślił jednak, że sytuacja jest poważna ze względu na przedłużającą się suszę, która zwiększa niebezpieczeństwo wybuchu pożarów.
Minister podczas poniedziałkowego briefingu wskazał, że choć zagrożenie jest realne, służby są przygotowane. Straż pożarna pozostaje w pełnej gotowości, dysponując wyspecjalizowanymi jednostkami do walki z pożarami w lasach, a także flotą śmigłowców i samolotów gaśniczych.
Szef MSWiA zaapelował do wszystkich, którzy planują wypoczynek w lasach, aby zachowali szczególną ostrożność. Przypomniał, że czas reakcji na pojawienie się ognia jest kluczowy dla zapobieżenia dużym stratom.
Minister przypomniał także stare powiedzenie, że "las rośnie wolno, a płonie szybko", zachęcając do zgłaszania wszelkich podejrzanych sytuacji.
Jak przypomina PAP, tylko od początku 2025 roku do 23 kwietnia w Polsce wybuchło 1 679 pożarów lasów, co stanowi prawie czterokrotny wzrost w porównaniu do analogicznego okresu rok wcześniej. Jednym z poważniejszych zdarzeń był niedawny pożar w Biebrzańskim Parku Narodowym, który objął około 190 hektarów.
Instytut Badawczy Leśnictwa opublikował aktualną mapę zagrożenia pożarowego. Wysoki poziom ryzyka występuje obecnie w kilku województwach, w tym zachodniopomorskim, warmińsko-mazurskim, podlaskim, mazowieckim, lubelskim, podkarpackim i śląskim.
W pozostałej części kraju zagrożenie określa się jako średnie.
Bernek17:05, 29.04.2025
Gdy widzę hasło "zamknięcie lasów", to wciąż, nieustająco nie mogę wyjść ze zdumienia, jak mogliśmy pozwolić na taką akcję. A było też zamykanie plaż, pamiętacie? No i szkodliwość D3 i zachęty, żeby broń Boże jej nie brać. Bareja miałby o czym robić kolejny film. Mam tylko nadzieję, że cokolwiek by się nie wydarzyło, zagrożenie pożarowe, jakaś kolejna bzdura typu małpia, świńska, ptasia czy inna grypa, ludzie przejrzeli na oczy i nie pozwolą na taki absurd NIGDY WIĘCEJ. Chyba, że nadal wiedzę o świecie czerpią z propagandy w telewizorni i całkiem wyłączyli myślenie...
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu iszczecinek.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Gdzie jest flaga Ukrainy? To nie była decyzja...
Flagi nie ma i koniec tematu. Jeśli flaga wróci, burmistrz wywoła wojnę i będzie to z jego strony prowokacja. Jak chce to niech wywiesza u siebie na elewacji domu na Trzesiece. Nie ma co pokazywać miłych gestów faszystom którzy nie szanują nas za okazaną pomoc. W wdzięczności gloryfikują banderyzm który jest tym samym co nazizm czy faszyzm. Skoro nacjonalizm polski jest zły to dlaczego dobry ma być nacjonalizm ukraiński?
Jest jak jest
22:55, 2026-06-13
Drogowcy na rondzie. Droga krajowa zakorkowana
Aby
Bo w nocy się robi t
22:40, 2026-06-13
Gdzie jest flaga Ukrainy? To nie była decyzja...
Przyszłość jest ważniejsza. To będzie zawsze sąsiad. Przeszłości nie zmienimy. Przyszłe pokolenia potrzebują zgody. Dla dobra przyszłych pokoleń trzeba budować wspólną gospodarkę. Teraz będzie ulubiona część afery - bieganie za decyzją :) Odpadła? Przywiesić nową i po temacie.
Przyszlość
22:19, 2026-06-13
Gdzie jest flaga Ukrainy? To nie była decyzja...
A kiedy rusza proces Białego Laczka od meczyków finansowanych za publiczny hajs? Ponoć nasi dzielni sędziowie ze Szczecinka posrali zbroje na maksa i wszyscy się wyłączyli. Rozprawę przejmie Koszalin.
Krabek
22:16, 2026-06-13