Kolorowe skarpetki, wspólne działania i ważny przekaz. W Gminie Szczecinek Dzień Osób z Zespołem Downa znów stał się czymś więcej niż tylko datą w kalendarzu.
Obchody przypadającego na 21 marca Światowego Dnia Osób z Zespołem Downa od lat mają w gminie wymiar praktyczny. To nie tylko symboliczne gesty, ale przede wszystkim realne spotkania i integracja, które łączą dzieci, młodzież, seniorów i osoby z niepełnosprawnościami. Tegoroczne wydarzenia pokazały, że edukacja może iść w parze z autentyczną radością.
Pierwsze działania rozpoczęły się już 19 marca w Gwdzie Wielkiej, gdzie w Filii Środowiskowego Domu Samopomocy pojawili się uczniowie miejscowej szkoły podstawowej. Spotkanie miało charakter integracyjny, bez zbędnego dystansu i formalności. Z kolei uczniowie klasy II ze Szkoły Podstawowej w Turowie przygotowali przedstawienie „Rzepka” Juliana Tuwima, które – choć znane wszystkim – nabrało nowego znaczenia. Motyw współpracy i wspólnego działania wybrzmiał tu wyjątkowo mocno.
Główne obchody odbyły się dzień później w Szkole Podstawowej w Turowie, gdzie spotkali się uczniowie, podopieczni ŚDS oraz seniorzy z Klubu Senior Plus. To właśnie takie wydarzenia pokazują, że integracja nie jest hasłem, tylko procesem, który dzieje się tu i teraz – w salach szkolnych, na korytarzach i podczas wspólnych aktywności.
Podczas apelu głos zabrały dyrektor szkoły Ilona Kaźmierska oraz kierownik ŚDS Anna Dzięcioł, podkreślając znaczenie codziennej empatii i otwartości. Z kolei zastępca wójta gminy Szczecinek Kazimierz Harasym zwrócił uwagę na to, co najważniejsze – wspólnotę.– Choć każdy z nas jest inny, w tym, co najważniejsze, jesteśmy tacy sami – zaznaczył.Symboliczne upominki, które wręczył uczestnikom, miały przypominać, że różnorodność nie dzieli, a buduje.
Kulminacyjnym momentem wydarzenia była gra terenowa, która wymagała współpracy, komunikacji i kreatywności. To właśnie w takich sytuacjach najlepiej widać, jak naturalnie mogą współdziałać osoby w różnym wieku i z różnymi doświadczeniami.
Obchody w Gminie Szczecinek nie kończą się na jednym dniu. To raczej ciąg działań i postaw, które mają budować bardziej otwartą społeczność. Przekaz jest prosty, ale wciąż aktualny: więcej uważności, więcej życzliwości i mniej uprzedzeń. Bo jak pokazują takie inicjatywy – integracja zaczyna się od zwykłych spotkań.
Tłumy przy bunkrze i żywa lekcja historii.
Co to..co to za jedni ? Nagonka..dzieci do nagonki,z czworaków na Polnej No to jest słuszna koncepcja. Obwiązać twarze szmatami,że...że niby dzieci zęby bolą.Dzieci wtedy nie miały opieki dentystycznej. I tak jest najlepiej. Taj jest,obwiązać szmatami.
co to ?
13:39, 2026-03-22
Tłumy przy bunkrze i żywa lekcja historii.
Dawali tą grochówe?
Free
13:35, 2026-03-22
Tłumy przy bunkrze i żywa lekcja historii.
Oj jak to biedni żołnierze Wehrmachtu wracali z piły,głodni obdarci zmarznięci...po serii mordów i gwałtów na Polakach zapomniał wodzirej dodać!
Jajka
13:34, 2026-03-22
Tłumy przy bunkrze i żywa lekcja historii.
Za bardzo było niemcom lizane, przykro się słuchało
B.c.
13:33, 2026-03-22
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu iszczecinek.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz