Zamknij
REKLAMA

Oto 3 największe mity o witaminie D!

15:02, 07.12.2021 | materiały partnera

Na horyzoncie możemy zobaczyć zbliżającą się zimę. Temperatura za oknem coraz częściej sprawia, że najchętniej zostalibyśmy w domu pod kocem i z kubkiem ciepłej herbaty. Jest to czas, kiedy o przeziębienie jest bardzo łatwo. Z pewnością każdy z nas stosuje wszelkie środki ostrożności, aby do takiej sytuacji nie doprowadzić. Jednym z nich jest przyjmowanie suplementów, które mają za zadanie wzmocnić nasz układ odpornościowy. Wśród wielu witamin, możemy wyróżnić między innymi witaminę D, która nazywana jest słoneczną. Jej produkcja w naszym organizmie odbywa się za pomocą promieni słonecznych. Jednak położenie naszego kraju sprawia, że przez większość roku jest to zbyt mały kąt padania, który nie zaspokoi zapotrzebowania naszego organizmu. Z tego powodu, wiele osób boryka się z jej niedoborem, na co zwracają uwagę specjaliści z Natural Pharmaceuticals. Nie powinniśmy tego bagatelizować, ponieważ witamina D odpowiedzialna jest za sprawne funkcjonowanie wielu narządów naszego organizmu. Przez cały rok, a szczególnie teraz, warto zastanowić się nad jej suplementacją. Jednak pomimo jej wielu zbawiennych właściwości, krąży kilka mitów na jej temat. Oto trzy, które są najczęściej przytaczane.

Mit 1- Niedobory występują tylko u dzieci

Pierwszym z najbardziej rozpowszechnionych mitów jest to, że niedobory witaminy D mogą dotknąć jedynie dzieci. Utarło się tak mówić, ponieważ faktem jest, że to właśnie u nich jest ona kluczowa. Ich organizm się rozwija i szybko rośnie. Jednak w rzeczywistości każdy z nas jest narażony na jej niedobór, niezależnie od wieku. W związku z tym, że mit ten krąży w świadomości wielu osób, prowadzi to do lekceważenia pojawiających się objawów. Jeżeli je ignorujemy narażamy się na niebezpieczne konsekwencje. Niski poziom witaminy D może doprowadzić m. in. do zaburzeń w mineralizacji kości czy choroby zwanej osteomalacją. Z uwagi na to, suplementacja jest niezwykle ważna niezależnie od tego w jakim wieku jesteśmy.

Mit 2 - Zróżnicowana dieta załatwi wszystko

Prawdą jest, że w przypadku większości witamin i minerałów jesteśmy w stanie uzupełniać ich poziom dzięki prawidłowo zbilansowanej i zróżnicowanej diecie. Jednak są takie, których zapotrzebowania nie zaspokoimy odpowiednio skomponowanymi posiłkami. W rzeczywistości witamina D nie jest witaminą. Uznawana jest ona za prohormon, ponieważ organizm nie jest w stanie samodzielnie jej wytwarzać. Jak już zostało to wspomniane, produkcja odbywa się dzięki promieniom słonecznym. W Polsce padają one pod prawidłowym kątem jedynie przez niecałe pół roku. Z uwagi na to, jak podkreśla Natural Pharmaceuticals, suplementacja witaminy D jest niezbędna. Nie jesteśmy w stanie uzupełnić jej tworząc nawet idealnie zbilansowane posiłki, ponieważ jej zawartość w produktach spożywczych jest znikoma i na pewno nie zaspokoi zapotrzebowania naszego organizmu.

Mit 3 - Kremy z filtrem uniemożliwią syntezę

Kremy z filtrem UVA oraz UVB powinny towarzyszyć nam tak naprawdę każdego dnia, niezależnie od tego jaką mamy aktualnie porę roku. O ile podczas wyjazdów wakacyjnych pamiętamy o tym, żeby z nich skorzystać, tak każdego innego dnia nie widzimy takiej potrzeby. Są również takie osoby, które wcale ich nie aplikują mimo długiej ekspozycji na słońce. Dzieje się tak z dwóch powodów, po pierwsze uważają one, że nie opalą się dostatecznie mocno, a po drugie sądzą, że produkcja witaminy D będzie ograniczona. Warto raz na zawsze pożegnać się z tym mitem, ponieważ jak podkreśla Natural Pharmaceuticals, kremy ochronne nie mają żadnego związku z syntezą witaminy D. Stosując je możemy jedynie sobie pomóc, a nie zaszkodzić. Aplikując takie produkty chronimy się przed fotostarzeniem skóry czy oparzeniami.

(materiały partnera)
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
REKLAMA
0%