Kierowcy często przemieszczając się po mieście lub po znanych sobie trasach, po jakimś czasie przestają zwracać uwagę na znaki drogowe i jeżdżą „na pamięć”. Niekiedy może to prowokować niebezpieczne sytuacje w przypadku, gdy oznakowania te ulegają zmianie. Albo gdy znaki drogowe nie zawsze są w zgodzie z rozwiązaniami, do których przywykli kierowcy. Jeden z takich odcinków drogi, znajdujący się na osiedlu Poetów, zdecydowanie dostarcza wielu stresów zmotoryzowanym mieszkańcom ul. Prusa. Na problem ten zwrócił uwagę jeden z naszych Czytelników.
- Praktycznie większość mieszkańców os. Poetów, zwane również os. Marcelin, zmaga się codziennie z tym samym problemem i dużym zagrożeniem, jakim są nadjeżdżające auta od strony Godzimierza ulicą Prusa w stronę centrum Szczecinka. Auta te w większości nie zwalniają przed skrzyżowaniem, mimo że mają oznakowaną drogę jako podporządkowaną. Z racji tego, że jest to prosty odcinek drogi i mało kto zwraca uwagę na znaki.
::addons{"type":"youtube","url":"https://youtube.com/shorts/XU_zaEEBMes"}
- Teoretycznie wyjeżdżając z ul. Baczyńskiego w ul. Prusa jest oznakowanie, że jest to droga główna, ale w praktyce ma się to nijak do rzeczywistości. Dzisiaj rano, kiedy odwoziłem dzieci do szkoły, ulicą Prusa pędziło czarne BMW nie zważając kompletnie na znaki. I gdyby nie fakt, że wyhamowałem do zera, po prostu by nas zmiótł, mimo że wyjeżdżał z drogi podporządkowanej. Prawdopodobnie najrozsądniejszym rozwiązaniem byłoby zainstalowanie progów zwalniających na dojeździe do skrzyżowania z ul. Baczyńskiego od strony Godzimierza, zanim dojdzie tu do jakiejś tragedii.
– apeluje nasz Czytelnik.
Zobacz opisane miejsce na mapie.
Z prośbą o interwencję w tej sprawie zwróciliśmy się do szczecineckiego ratusza.
- 16 września została zmieniona stała organizacja ruchu na ul. Prusa. Zamontowano progi zwalniające płytowe przystosowane dla autobusów od strony miasta w kierunku ul. Baczyńskiego oraz uzupełniono brakujące oznakowanie "strefa ograniczonej prędkości" - znak B-43 30km/h z obu stron ul. Prusa – mówi nam Mateusz Ludewicz, rzecznik prasowy Urzędu Miasta.
- W związku z powyższym na całej ulicy Prusa i reszcie osiedla obowiązuje prędkość do 30 km/h. Wykonano oznakowanie poziome, które wyraźnie wskazuje, kto ma pierwszeństwo. Dalszych progów na ulicy Prusa nie przewidujemy.
Niestety nawet takie rozwiązanie nie wydaje się być skuteczne w przypadku tych kierowców, którzy jadąc nie zwracają uwagi na znaki drogowe. Zwłaszcza, kiedy mają przed sobą prosty odcinek drogi, który kusi, żeby mocniej docisnąć pedał gazu.
Pozostaje mieć nadzieję, że użytkownicy drogi jednak się zreflektują i zaczną baczniej przyglądać się mijanym znakom. Być może kierowcy zwracaliby również baczniejszą uwagę, gdyby w opisanym miejscu częściej można było spotkać funkcjonariuszy policji z wydziału ruchu drogowego.
::news{"type":"see-also","item":"18326"}
