Kolejny pijany kierowca wyeliminowany z naszych ulic dzięki odważnej interwencji innego kierowcy. Wszystko działo się w poniedziałek późnym wieczorem na ulicach Szczecinka.
Z relacji świadka wynika, że pojazd poruszał się zygzakiem od strony ronda przy stacji Shell w kierunku osiedla Zachód.
- Kierowca jechał powoli, co chwilę zjeżdżając do krawędzi pasa i na środek jezdni. Na rondzie im. Pajewskiego zawrócił, zatrzymał pojazd, a po chwili zjechał na parking przy Intermarche.
- relacjonuje nasz Czytelnik, który prosi o anonimowość.
Świadek, widząc niebezpieczną jazdę mężczyzny, postanowił zareagować. Pojechał za nim, wysiadł z auta i podszedł do pojazdu. W środku osobowego Peugeota poza kierowcą znajdowała się również żona kierowcy i pies. Po otwarciu drzwi wyczuwalna była silna woń alkoholu.
Świadek odebrał mężczyźnie kluczyki i wezwał patrol policji. Badanie alkomatem wykazało, że kierowca miał w wydychanym powietrzu 1,8 promila alkoholu, a w drugim pomiarze już ponad 2 promile. Dodatkowo okazało się, że nie posiadał on uprawnień do kierowania pojazdem.
- Zatrzymany mężczyzna dodatkowo nie posiadał uprawnień do kierowania, a pojazd, którym się poruszał nie należał do niego.
- mówi nam st. asp. Anna Matys, oficer prasowy szczecineckiej policji.
Nieodpowiedzialny kierowca, który wsiadł za kierownicę pod wpływem alkoholu musi się teraz liczyć z poważnymi konsekwencjami.
Apelujemy do kierowców, aby pod żadnym pozorem nie wsiadali za kierownicę pod wpływem alkoholu, bądź środków działających podobnie. Nie ma takiej ilości alkoholu, po której spożyciu możemy bezpiecznie poruszać się po drogach. Reagujmy za każdym razem, kiedy widzimy kogoś, kto pił alkohol, a następnie chce wsiąść do samochodu i odjechać. Dbajmy o nasze bezpieczeństwo, bo życie ludzkie jest najcenniejszą wartością.
⚠️ Jesteś w centrum wydarzeń? Zrobiłeś zdjęcie lub nagrałeś film? Wyślij to do nas na kontakt@iszczecinek.pl
BMW wbiło się w tył naczepy ciężarówki [ZDJĘCIA]
Zderzenie dwóch ciężarówek i osobówki na DK11. Gigantyczne korki