fot. Gmina Szczecinek / Łączna wartość zakupionego przez Gminę Szczecinek narybku wynosi blisko 200 tys. zł.
W miniony poniedziałek Gmina Szczecinek dokonała kolejnego już w tym roku zarybienia jeziora Wierzchowo narybkiem węgorza podchowanego (1-10g).
Narybek wprowadzono wzdłuż linii brzegowej jeziora od strony miejscowości Grąbczyn w ilości 642 kg. Pierwsza dostawa narybku odbyła się 17 lipca br. - do akwenu wprowadzono wówczas 510 kg narybku podchowanego węgorza (1-10g).
W akcji zarybiania wzięli udział pracownicy Urzędu Gminy, wędkarze, a także przedstawiciel Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej - Wody Polskie.
Tym samym Gmina Szczecinek dokonała całości planowanego zarybienia narybkiem węgorza na rok 2020. Łączna wartość zakupionego przez Gminę Szczecinek narybku wynosi blisko 200 tys. zł.
Kwalifikacja wojskowa obejmie Szczecinek i gminy
O kużwa, bez skarpet, i rurki to odrazu d
Gaz
22:53, 2026-01-09
Trudny weekend pogodowy. Wydano alerty pogodowe
A niejaki Trzaskowski nauczał na partyjnych spotkaniach, że planeta Ziemia płonie! Coś z nim nie TAK!
Jacek
21:37, 2026-01-09
Ponad 60 tys. widzów, premiery i wydarzenia...
Są kłamstwa, bezczelne kłamstwa i statystyki.
Mark Twain
20:57, 2026-01-09
Wapna zmieniają się błyskawicznie.
Przepraszam ja piłem czy nie piłem
Lol
20:34, 2026-01-09
5 1
Jeszcze niech gmina przestanie odławiać rybę to będzie dobrze ?
1 2
jak można przeznaczać tak wielkie pieniądze na trujące rybki /200tys zlotych/ a ludziom fundować zapomogi po 20 złotych . jezioro zarasta i potrzebna jest ryba roślinożerne .
ten węgorz to jakiś wałek .
2 2
Ja proponuję się wziąć za robotę a nie za "pomogi".
2 1
KIEDY RYBAK KTÓRY WYCZYSCÍŁ JEZIORO SPORE Z RYBY WPOSCI NARYBEK....WEDKARZE CZEKAJA.
4 0
Jedziesz na ryby oplywasz pol jeziora i nawet jednego brania bo okazuje się że pol jeziora obstawione sieciami z gminy wiec po co to zarybianie
0 0
jakas gospodarka rybacka musi byc ,,,sami sprubójcie na wielimiu mimo ze wybite przez pana k predzej zlapie jakiegos leszczora niz na wodach pzw trzesiecko, wilczkowo, radacz na tym ostatnim bylem 3 dni na biwaku, wieczorem wyrzucilem wedki na rosówki 2 razy sprawdzajac do rana owa rosówka byla nie tknieta za to wymoczona