Zamknij
REKLAMA

Ostrowąsy i Barwice – na ratunek MukoNiedzielkom

20:56, 20.09.2021 | r.
Skomentuj fot. Magdalena Michalska
REKLAMA

Dwie imprezy i dwie kolejne szanse, aby uzbierać jak największą kwotę na leczenie sióstr Julii i Natalii Niedziela, walczących z mukowiscydozą.

Miniony weekend (18-19 września) upłynął pod znakiem pomocy charytatywnej. W sobotę pani sołtys Ostrowąsów - Elżbieta Woś wraz z przyjaciółmi i członkami Stowarzyszenia Inicjatyw Możliwych przygotowali kiermasz pysznych ciast i swojskich rozmaitości, w niedzielę do pomocy przystąpiły natomiast Barwice.

Dzięki inicjatywie Stowarzyszenia Inicjatyw Możliwych oraz dziesiątek ludzi dobrej woli, barwicki Plac Wolności zmienił się w strefę piknikową, z licznymi stoiskami gastronomicznymi, dmuchanym zamkiem i sceną z której prowadzono licytacje na żywo. Na odwiedzających czekały rozgrzewające pyszności – grillowane mięsa i kiełbasy, bigos, pierogi i wyprzedane w zaledwie kilka minut gołąbki. Można było wybierać wśród ciast i ciasteczek, skusić się na watę cukrową, popcorn, frytki lub kromkę chleba ze smalcem i ogórkiem. Najmłodsi tradycyjnie ozdabiali ciała brokatowymi tatuażami i wplatali we włosy kolorowe warkoczyki. Uwagę starszych skupiały stanowiska handlowe, na których można było zaopatrzyć się w obrazy, rękodzieło czy ubrania oraz „skrzyneczka życzeń” do której wrzucano napisane własnoręcznie słowa otuchy i wsparcia dla MukoNiedzielek.

Kiedy na placu panował gwar rozmów i dobrej zabawy, ze sceny prowadzone były licytacje fantów przekazanych przez osoby zatroskane losem Julii i Natalii. Pani Marlena Ciecieląg w towarzystwie dwóch młodych pomocniczek – Niny i Nikoli – starała się by każdy nawet najmniejszy drobiazg znalazł nowego właściciela i zasilił konto zbiórki. A było na co „polować”! Na licytację na żywo trafiły ręcznie wykonane lampiony, łapacze snów i maskotki. Pani Joanna Miara zaoferowała voucher na przejażdżkę konną, z kolei pani Andżelika Duszyńska dwa vouchery na spacer z alpakami. Prawdziwą perełką była natomiast prawie nowiutka kuchenka gazowa marki Beco, przekazana za pośrednictwem Świetlicy Parchlino.

Aby lepiej przybliżyć realia życia z ciężką chorobą jaką jest mukowicydoza, głos zabrała pani Dorota Niedziela – mama chorych bliźniaczek. – Ciężko jest w kilku słowach streścić te dwadzieścia dwa lata życia. Dom zamienia się w szpital, a córki widzą tylko cztery ściany własnych pokoi. […] Nim dziewczęta zaczęły przyjmować leki, co dwa miesiące musiały trafiać do szpitala na dożylne przeleczenie bardzo silnymi antybiotykami. Dziś to się zmieniło. Od stycznia prowadzimy jednak nierówną walkę z czasem by zdobyć środki na cudowne leki dzięki którym Julia i Natalia funkcjonują w miarę normalnie – tłumaczyła. – Każdy kto ma dzieci wie, że hałas może być męczący, jest jednak o wiele gorzej gdy dom wypełnia cisza i od wielu tygodni nikt się nie śmieje. Dzięki wam, ludziom dobrej woli to się zmieniło. Moje córki mają chęć do życia, mogą same sprzątnąć pokój, coś ugotować, a nawet wejść na drugie piętro, za co po stokroć wam dziękuję…

W przerwach od licytacji, można było natomiast podziwiać występy muzyczne. Swoje umiejętności zaprezentowali między innymi: skrzypaczka MoNa Violin, Waldemar Dąże – gitara zespołu exMAANAM oraz same bliźniaczki, które zaśpiewały piosenkę z repertuaru Sanah.

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA
REKLAMA

komentarz (8)

MaowieckyMaowiecky

2 1

ISzczecinek jak zwykle informacja po czasie... 04:13, 21.09.2021

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

pędzelpędzel

1 8

a co mnie obchodza cudze chore bachory ? napłodzili chore to niech sie martwią kazdy ma swoje problemy a oni jeszcze innych obarczają i dajcie kase bo jest cudowny lek , taaa chyba w marzeniach ! 10:59, 21.09.2021

Odpowiedzi:4
Odpowiedz

mmmmmm

4 1

Ty chamie, karma wraca! 11:54, 21.09.2021


Marcin 1980Marcin 1980

1 1

Takich jak ty powinno się poddać eutanazji albo zrob to dobrowolnie przysłużysz się społeczeństwu 14:37, 21.09.2021


NICKNICK

1 1

Wyobraźmy sobie, że pan "pędzel" za 20 lat zachoruje na raka. Ciekawe jaki monolog wewnętrzny odbędzie się wówczas w jego głowie? Zapewne osiągnąwszy szczyt samoświadomości, powie w ten sposób: "Po co mnie starzy płodzili takiego krzywego, chorego, *%#)!& Niech nikt mi nie pomaga, przecież to czyste marnotrawstwo". 15:57, 21.09.2021


real real

2 0

zgadzam się ! 500+ króluje szczególnie w rodzinach gdzie genetycznie przekazuje sie choroby ,pózniej tylko MOPS i wszedzie gdzie można wyrwać pieniądze i tak całe życie po prośbie bo sie należy 19:38, 21.09.2021


OlaOla

2 1

Wielkie gratulacje dla organizatorów i wolontariuszy, przywracacie wiarę w ludzi! 16:48, 21.09.2021

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

MokkaMokka

2 1

💚💛💜💚💛 19:06, 21.09.2021

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

REKLAMA
REKLAMA
0%