Izabela Mazepa – to zawodniczka, która nie boi się ani błota, ani wysiłku. Wkręciła się w OCR po same uszy i z determinacją realizuje kolejne cele. Tylko nam opowiada o pasji biegania, tajemnicach toru „Ninja Warrior” i o tym, dlaczego lepiej nie obijać się na wf-ie.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu iszczecinek.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz