28 obrazów inspirowanych twórczością wielkiego holenderskiego mistrza pędzla - Johannesa Vermeera oglądać możemy w Dworze Uradz. Te płótna to nie tylko wierne kopie renesansowego artysty – to hołd oddany geniuszowi malarstwa przez Zbigniewa Gmachowskiego – autora prac oraz Lucynę i Marka Łukowskich – właścicieli Fowarku Uradz oraz zleceniodawców powstania wystawy.
- Zostaliśmy uwiedzeni przez obrazy Jana Vermeera z Delft, a jedynym sposobem, by móc przebywać w ich otoczeniu, było... namalowanie ich jeszcze raz! – wyjaśnia Marek Łukowski.
– Do naszych czasów dotrwało jedynie 37 dzieł Jana Vermeera z Delft. Dwadzieścia osiem z nich urzekło nas do tego stopnia, że zapragnęliśmy cieszyć się nimi na własność. Zapewne, każdy z oglądających, zwróci uwagę na coś innego. Nam podoba się przemycona w każdym obrazie głębsza treść, spokój, cisza, fotograficzna dokładność w odwzorowaniu otoczenia, w jakim żyli ówcześni mieszkańcy Delft.
Zadania przeniesienia uroku oryginałów, czasami ze zmienionymi tonacjami barwnymi, ale z niezmiennym autorskim zachwytem nad kunsztem mistrza, podjął się Zbigniew Grzegorz Gmachowski.Johannes Vermeer zachwyca współczesnych niezwykle pięknym przedstawieniem swojej codzienności - rodzajowe sceny z życia mieszkańców Delft urzekają nie tylko prostotą formy, ale przede wszystkim genialnym operowaniem światłem.
Krytycy zwracają też uwagę na jedną bardzo ważną rzecz - często w treści obrazów w głównym punkcie uwagi jest muzyka, ale mimo to, te wszystkie prace są niezwykle ciche w odbiorze. Wisława Szymborska pisała nawet o Vermeerowskiej "malowanej ciszy i skupieniu".
18 kwietnia, o godz. 16.00 zapraszamy na wernisaż wystawy „Vermeer w interpretacji Zbigniewa Gmachowskiego” w Dworze Uradz (Uradz 1, 78-444 Uradz). Sami będziecie mogli przekonać się, czy bardziej zachwyca Was ta obecna u Vermeera bezpretensjonalna prostota doskonale zaplanowanej kompozycji, niezwykłe skupienie na szczegółach, mistrzowska struktura warstw farby i pociągnięć pędzla czy też genialne światło?
- Zapraszamy do Folwarku Uradz, by wspólnie zachwycać się pozostawionymi przez Vermeera obrazami XVII-wiecznych Niderlandów – mówi Lucyna Łukowska.
– Może nasza kolekcja zachęci Was do obejrzenia oryginałów rozsianych po muzeach całego świata?
Wystawa na stałe zagości w Dworze Uradz. Będzie można ją oglądać po wcześniejszym umówieniu.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz