Zamknij

Pogoda skróciła truskawkowy sezon

PAP 15:18, 04.07.2020 Aktualizacja: 03:43, 30.09.2025
Skomentuj PAP PAP

Sezon truskawkowy dobiega końca za sprawą ulewnych deszczy i wysokiej temperatury, które sprzyjają gniciu truskawek już na polach. Choć zbiory zapowiadały się nieźle, to prawdopodobnie będą one mniejsze niż przed rokiem.

W ubiegłym roku zbiór truskawek GUS ocenił na 175 tys. ton.

Jak poinformowała PAP Bożena Nosecka z Instytutu Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej, nadal trwa skup truskawek przez firmy przetwórcze. W ubiegłym roku skup tych owoców został zakończony już pod koniec czerwca.

Jak mówiła, przetwórcy mają problem z zakupem dobrych jakościowych truskawek do mrożenia, możliwe jest, że kupią w tym roku o 30 proc. mniej surowca. Za truskawki odszypułkowane nadające się do mrożenia firmy płacą obecnie z dostawą do zakładu 3,7 -4,0 zł za kg. W ubiegłym roku pod koniec skupu cena była na poziomie 3,9-4,2 zł za kg.

Natomiast podobne jak w ubiegłym roku są ceny skupu truskawek do tłoczenia. Przetwórcy płacą za nie obecnie 2,6 zł/kg, w ub. r. było to 2,7 zł/kg.

Słabą jakość truskawek odczuwają też zwykli konsumenci. Owoce te nawet gdy podczas zakupu wyglądają nieźle, to już po paru godzinach widać oznaki pleśni. Dzieje się tak na skutek występowania choroby grzybowej, tzw. szarej pleśni, której sprzyja duża wilgotność gleby i powietrza. "Rolnicy przyzwyczaili się do suszy, dlatego raczej nie przeprowadzali zabiegów ochronnych na szarą pleśń" - wyjaśniła Nosecka, tym bardziej, że jeszcze w maju mówiono o kolejnej wielkiej suszy w rolnictwie.

Zdaniem prezes Stowarzyszenia Plantatorów Truskawek Janusza Andziaka, ten roku był wyjątkowo nieudany dla producentów. Początek sezonu z upraw w tunelach czy pod włókninami był dobry i zapowiadało się nieźle, ale normalny zbiór z pola był "katastrofalny". "Myślę, że tam straty są ogromne, część osób nawet nie pokryła sobie kosztów założenia plantacji" - powiedział Andziak.

Według prezesa, ceny skupu były niskie i w trakcie zbiorów spadały do 3 zł/kg za owoce odszypułkowane i do 1,5 zł/kg z szypułką. "Ceny były niskie, ale też trzeba wziąć pod uwagę, że nie było jakości" - zaznaczył. Dodał, że zła jakość spowodowała załamanie się eksportu, sprzedaży do marketów czy sklepów. Konsumenci nie chcieli kupować truskawek wodnistych czy niesmacznych - tłumaczył. "Pogoda nam załatwiła truskawki" - podsumował Andziak.

Koniec sezonu na truskawki potwierdza ekspert rynku hurtowego w Broniszach Maciej Kmera. "Truskawek na rynku jest znacznie mniej, a co się z tym wiąże rośnie ich cena" - tłumaczył. Poinformował, że dobra jakościowo truskawka kosztuje już w Broniszach 7-10 zł/kg.

Znacznie mniej truskawek jest na stołecznych targowiskach i bazarach. Można je kupić w cenie 8-10 zł/kg, ale oferta jest już znacznie mniejsza. Tańsze są te, które nadają się tylko do natychmiastowego przerobu.

Choć truskawkom powoli mówimy "adieu", to pojawia się coraz więcej innych owoców jagodowych i pestkowych. Jest coraz więcej malin, choć i one nie lubią nadmiaru wody, dojrzał już agrest, pojawiają się porzeczki: czerwone i czarne, jest pełnia sezonu na czereśnie i jest więcej wiśni. 

autor: Anna Wysoczańska

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

Dyrektor muzeum bez kolejnej kadencji.

Matko Bosko myślałem że z yrkiem coś złego się dzieje jak zobaczyłem to zdjęcie idzie zima to może na razie do śniegu pójdzie

Gul

20:10, 2025-12-31

Wiesław Suchowiejko. O pewnym skrócie myślowym....

Historia obojętności jest ogromna. Co tam 1 talerz, w 1 dzień. Zapewne strach głownie decydował o obojętności naszej, ale takze wobec nas . Czesto jeszcze niższe instynkty. Tysiące lat humanizmu i zezwierzęcenia międzyludzkiego - znikają współcześnie pod rolkami oglupienia internetowego. Dojdziemy do momentu, kiedy nic nie będzie miało znaczenia. Nawet nic naszego. Oby się chciało zapraszać czlowieka do tego talerza. Może być nawet z blachy, byle znów był.

Campo di Fiori

16:54, 2025-12-31

Dyrektor muzeum bez kolejnej kadencji.

Zdjęcie czarnobiałe, myślałem, że chłop nie żyje. Na szczęście nie😂

Adam

16:16, 2025-12-31

Dyrektor muzeum bez kolejnej kadencji.

no i co że nie przedłużyli? przecież nikt go nie zwolnił choć zdaje się były wcześniej powody i zaniedbania. Pan Irek to fajny gość ale czy tylko dlatego bycie "Dyrektorem" to funkcja która mu się dożywotnio należy? Przecież to chore. Będzie konkurs, przyjdzie ktoś nowy i będzie musiał się wykazać, a Pan Irek na pewno znajdzie dla siebie jakąś przystań. Zmiana na stanowiskach kierowniczych to normalna praktyka. Zero kontrowersji. Niektórzy próbują jednak zbijać na tym kapitał polityczny, jak na przykłąd lokalna organizacja ośmiornicza zwana PO

Janusz Grabacz

16:10, 2025-12-31

0%