fot. Dworek Głochowiska w popularnym programiu TVN-u
Dworek Głogowiska w Łącznie pojawił się na antenie ogólnopolskiej telewizji. W miniony poniedziałek odbyła się emisja odcinka programu „Bitwa o gości” – produkcji TVN – w którym obiekt wziął udział. Format był prosty, ale bezlitosny – tu nic nie mogło się ukryć.
Dwa dni nagrań w Dworku przyniosło mnóstwo pracy i sporo emocji.
To, co widzowie zobaczyli na ekranie, wyglądało lekko i naturalnie w rzeczywistości zaś było bardzo wymagające. Na miejscu pojawiła się ekipa produkcyjna, sprzęt i napięty harmonogram.
– Kulisy programu to zupełnie inny świat niż to, co później oglądamy w telewizji. Choć wszystko sprawia wrażenie spontanicznego, za każdą sceną stoi dokładny plan i sporo stresu.
– mówi nam Patrycja Balawender menedżerka dworku.
Nagrania realizowano w trzech różnych obiektach – hotelu, domkach i dworku w Łącznie. W każdym z nich ekipa spędziła około dwóch dni.
– Byli u nas od rana do następnego dnia, a potem przenosili się do kolejnego miejsca. To były intensywne dwa dni pracy praktycznie bez przerwy.
– relacjonowała.

W produkcji TVN właściciele obiektów noclegowych odwiedzają się nawzajem i oceniają jakość pobytu, rywalizując o miano najlepszego gospodarza. Pod uwagę jest brany standard, czystość, jedzenie, atrakcje oraz atmosferę.
Największe emocje budził moment rozliczenia. To uczestnicy decydują, ile zapłacą za pobyt.
– Chodzi o to, żeby pokazać zarówno plusy, jak i minusy obiektów. Każda para oceniała pobyt i wskazywała kwotę, którą uznawała za adekwatną. Pierwsze miejsce jest nagradzane złotym dzwonkiem.
– tłumaczy menedżerka.
Dworek Głogowiska zakończył rywalizację na trzecim miejscu. Natomiast według widzów wynik ten był niesprawiedliwy i wynikał z nieuczciwej oceny jednej z par.
Po emisji programu w Internecie zawrzało. Na jedną z par wylała się fala nieprzychylnych komentarzy.
– Zajęliśmy trzecie miejsce, ale według wielu widzów i naszych gości to właśnie my wygraliśmy ten program.
– usłyszeliśmy.
Udział w programie był dla zespołu nie tylko promocją, ale też dużym wyzwaniem organizacyjnym i emocjonalnym.
– To było dla nas bardzo intensywne doświadczenie – dużo stresu, ale też satysfakcji. Staraliśmy się pokazać to miejsce jak najlepiej i mamy nadzieję, że choć część tego klimatu udało się oddać.
– podsumowała menedżerka.
Choć nie udało się sięgnąć po zwycięstwo, sam udział w ogólnopolskiej produkcji TVN był dla dworku dużym wyróżnieniem i okazją, by pokazać się szerszej publiczności.
Radna pyta o odpady tekstylne.
Spoko spoko, uśmiechnięte serduszko szykuje spalarnię to problem będzie rozwiązany
Pomniki UPA
11:21, 2026-06-01
Radna pyta o odpady tekstylne.
Bardziej się przejmują gaciami i stanikami niż rakotwórczym syfem z kronospanu,
Horror komedia
11:19, 2026-06-01
Radna pyta o odpady tekstylne.
Żenujące są te wasze .. ważne sprawy..🤠💩
Drdr
11:16, 2026-06-01
Radna pyta o odpady tekstylne.
To było wiekopomne wystąpienie! Zaraz po nim pani radna skorzystała z niezbywalnego prawa do kompromitacji, pytając zatroskanym głosem o stabilność budżetową miasta w związku ze zmianami budżetowymi. Ludzie, na kogo wy głosujecie?! Kolejny przedstawiciel partyjnej "yntelygencji". Kazali zapytać, co mi tam, zrobię z siebie kolejną Jachirę, ale zapytam. Partia prosi, partia każe, partia daje apanaże! Lenin miał racje - najważniejsze są kadry.
Tryton
10:22, 2026-06-01