Zamknij
REKLAMA

Wpływ niewyspania na nadciśnienie i mikrobiom jelitowy

09:14, 13.09.2020 | PAP
Skomentuj PAP
REKLAMA

Problemy ze snem, nadciśnienie tętnicze oraz zmiany dotyczące mikrobiomu jelitowego są ze sobą powiązane - informuje pismo "Physiological Genomics".

Eksperymentując na szczurach, naukowcy z University of Illinois w Chicago badali, w jaki sposób zaburzanie ich snu przez 28 dni wpłynie na mikrobiom jelitowy - zbiór mikroorganizmów zamieszkujących układ pokarmowy - oraz na ciśnienie tętnicze.

Szczury to zwierzęta aktywne w nocy, dlatego podczas badań gryzoniom nie pozwalano się dobrze wyspać w dzień. Czujniki telemetryczne pozwalały mierzyć stale aktywność mózgów zwierząt, ciśnienie tętnicze oraz tętno. Aby analizować zmiany dotyczące mikrobiomu, naukowcy przeprowadzali badania kału.

Pomysł przeprowadzenie tego rodzaju badań nasunęły autorom własne doświadczenia - część z nich pracuje lub pracowała przez pewien czas na nocnych dyżurach.

U niewyspanych szczurów ciśnienie tętnicze podniosło się i pozostało podwyższone, nawet gdy mogły już wrócić do normalnego snu. Sugeruje to, że zaburzony sen niekorzystnie wpływa na organizm przez dłuższy czas. Niepożądane zmiany stwierdzono również w mikrobiomie jelitowym.

Wbrew początkowym przypuszczeniom okazało się, że zmiany mikrobiomu nie nastąpiły natychmiast. Dopiero po tygodniu ujawnił się brak równowagi pomiędzy różnymi typami bakterii, w tym wzrost liczby drobnoustrojów związanych ze stanem zapalnym.

Gdy zakłócenia snu ustały, mikrobiom jelitowy także nie wrócił od razu do normy. Jak zaznaczają autorzy, te wstępne badania ujawniły złożone zależności z obecnością wielu czynników patologicznych. Planowane są dalsze prace, które pozwoliłyby lepiej poznać zagadnienie i sprawdzić, w jaki sposób zjawiska dotyczące szczurów przekładają się na ludzi.

"Mamy nadzieję, że uda nam się znaleźć sposób, aby pomóc ludziom zagrożonym chorobami układu krążenia ze względu na ich harmonogram pracy i snu. Ludzie zawsze będą mieli obowiązki, które zakłócają ich sen. Chcemy być w stanie zmniejszyć to ryzyko, działając na mikrobiom, wprowadzając nowe terapie lub zmiany w diecie" - powiedziała biorąca udział w badaniach dr Anne M. Fink. 

autor: Paweł Wernicki

(PAP)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA
REKLAMA

komentarz (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz

REKLAMA