Zamknij
REKLAMA

Radacz bawił się po królewsku

10:17, 18.09.2019 | br
REKLAMA
Skomentuj

Na „Biesiadę Królewską” z dynią w tle, która odbyła się w parku przy ruinach pałacu w Radaczu, mieszkańców jak i gości z okolic zaprosiła Fundacja im. St. Karłowskiego w Juchowie oraz Stowarzyszenie Miłośników Miejscowości Radacz. Impreza odbyła się 14 września. Przedsięwzięcie realizowane zostało w ramach projektu „Radacz, studium krajobrazu kulturowego – przywrócenie tożsamości miejsca” współfinansowanego ze środków będących w dyspozycji LGD POJEZIERZE RAZEM, a pochodzących z działania „Wsparcie dla rozwoju lokalnego w ramach inicjatywy LEADER” objętego Programem Rozwoju Obszarów Wiejskich na lata 2014-2020.)

Radacz to miejscowość znajdująca się w niewielkiej odległości od Szczecinka. Od lat słynie z wrześniowego Święta Dyni. Tym razem mieszkańcy wraz ze stowarzyszeniami postanowili przypomnieć minione dzieje. Z pałacu w Radaczu obecnie zostały tylko ruiny, natomiast w dalszym ciągu przykuwa uwagę piękny zabytkowy park. Przygotowania do biesiady rozpoczęły się dużo wcześniej, ponieważ zanim zaproszono gości, park został uporządkowany przez mieszkańców.

Podczas biesiady nie zabrakło konkursów i zabaw dla dzieci prowadzonych przez animatorkę Monikę w iście królewskim stylu. Rozstrzygnięto również konkursy na największą dynię, najsmaczniejszą potrawę z dyni i na najpiękniejszą karetę z dyni. Królewskość tego spotkania podkreślały również stroje z epoki, które mieli na sobie członkowie Stowarzyszeń i Fundacji.

Były prezentacje stoisk ekologicznych, można było pysznie zjeść i zaspokoić ducha słuchając występów Zespołów Folklorystycznych Swojacy, Podlotki oraz Ewy Polakowskiej – Bojek. Uczestnicy mieli okazję zapoznać się z historią i legendami zamku w Radaczu dzięki prelekcji pracownika Muzeum - Mateusza Zacharewicza.

- Ta biesiada to po pierwsze możliwość spotkania i integracji mieszkańców. Od lat promujemy zdrową i ekologiczną żywność, a dziś mamy okazję o niej mówić i ją degustować. Biesiada Królewska ma przede wszystkim przypomnieć o pięknej przeszłości Radacza. – mówiła Elżbieta Niepelt prezes Stowarzyszenia Miłośników Miejscowości Radacz.

- Na podstawie pięknej historii Radacza integrujemy mieszkańców nie tylko z Radacza, ale i okolic. Bardzo ważne jest, aby pielęgnować rodzimą historię. O to właśnie zadbała Fundacja im. St. Karłowskiego w Juchowie oraz Stowarzyszenie Miłośników Miejscowości Radacz. Taka akcja zachęca, aby dbać i rewitalizować nie tylko mury, ale również tkankę społeczną. Życzę im, aby park, który był przepiękną wizytówką Radacza w niedalekiej przyszłości znowu stał się perłą. Aby do Radacza przyjeżdżali turyści nie tylko na festiwal dyni, ale również ze względu na jego walory historyczne. Radacz daje piękny przykład. Jest mi bardzo miło, że współpraca między nami (Radaczem, a Dalęcinem) tak świetnie się układa – mówiła Edyta Wieleba-Matyśniak wiceprezes Stowarzyszenia Nasza Gmina.

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA
REKLAMA

komentarz (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz

© iszczecinek.pl | Prawa zastrzeżone