logo iszczecinek.pl

Polecamy Potrzebne pieniądze na kosztowną rehabilitację 15-miesięcznego Aleksa Wybory samorządowe w Szczecinku. Internauci stawiają na Platformę Obywatelską NA RYBY. Jezioro Wierzchowo pełne szczupaków Centralny Plac Zabaw - nowa inwestycja dla najmłodszych Polecamy

Park do biegu swobodnego w Szczecinku

20.05.2017 09:33
A A A
Zdjęcie do artykułu Park do biegu swobodnego w Szczecinku
fot. Alexandre Ferreira (CC BY-SA 2.0)

  OPINIA  

Obiekty rekreacyjne proponowane w Szczecinku mają to do siebie, że nierzadko byłyby kosztowne w utrzymaniu a ich użyteczność ograniczałaby się do określonego sezonu. Takim pomysłem był proponowany jakiś czas temu - treningowy zjazd narciarski. Generowałby stale duże koszty utrzymania i działał tylko w zimie. Do tego działanie wyciągu byłoby uciążliwe dla okolicznych mieszkańców. Takim pomysłem jest również proponowana obecnie duża zjeżdżalnia do jeziora - kosztowana jak na szczecineckie warunki a działałaby tylko w lecie (pomijam tu już kwestie bezpieczeństwa związane np. z mętną wodą). Dodałbym też do tego zestawienia basen na jeziorze. O ile nie generuje on dużych kosztów eksploatacyjnych, to jednak działać może tylko latem i chyba nie jest jakoś szczególnie eksploatowany. Moim zdaniem szpeci też linię brzegową jeziora. Jedyną działającą sezonowo i wymagającą stałych nakładów inwestycją, która zdaje się być dobrym pomysłem, jest wyciąg do nart wodnych.

Ogółem więc jeżeli chodzi o infrastrukturę rekreacyjną, w Szczecinku za często proponowane są drogie, nieprzemyślane udziwnienia. Kolejne pomysły wyglądają, jakby były rzucane tylko po to by wywołać medialny szum i bezrefleksyjny poklask, podczas gdy obiekty których mieszkańcy oczekiwali - jak skatepark - były z realizacją ciągle odkładane. Ja bym proponował postawienie na uniwersalność użytkowania i ograniczanie generowanych kosztów przy planowaniu obiektów rekreacyjnych.

Takim obiektem może być park (plac) do biegu swobodnego. Nie będę tu używał popularnych pojęć "parkour" i "freerunning", bo uważam, że w tym wypadku niepotrzebnie zawężają temat. Chodzi tu ogółem rodzaj biegu, nastawionego nie na dystans i szybkość przebycia jakiejś płaskiej drogi, ale na pokonywanie różnych przeszkód poprzez przeskoki, wślizgi, wspinanie się z biegu itp. Park taki składa się z zespołu ścianek, betonowych prostopadłościanów, belek i drabinek. Najlepiej gdyby miał elementy z odpowiednią gradacją stopnia trudności, tak by każdy mógł tam ćwiczyć wedle własnego upodobania.

Sądzę, że zainteresowanie takim placem byłoby większe niż w przypadku nagłaśnianego tak skateparku. Po pierwsze dlatego, że tutaj nie jest wymagany żaden dodatkowy sprzęt. Po drugie - wbrew pozorom, by korzystać z takiego obiektu, nie trzeba wielkiej sprawności i kondycji. Podstawowe wskoki czy ćwiczenie równowagi po niedługim treningu opanować może przeciętny mieszkaniec Szczecinka. Byłoby to duże urozmaicenie dla osób już biegających po miejskim parku, jak i dobra możliwość do rozpoczęcia treningu w przypadku ludzi, którzy żadnego sportu nie uprawiają - a normalny, kilkukilometrowy bieg jest dla ich kondycji zbyt obciążający. Taki park daje bowiem dużo możliwości w zakresie kalisteniki.

Tak jak działające już w szczecineckim parku siłownie i drążki treningowe ("street workout"), byłyby to obiekt rekreacyjny, z którego korzystać można by było cały rok i który by generował szczątkowe koszty eksploatacyjne, związane jedynie z konserwacją. Park taki jest też stosunkowo tani do wykonania. Najprostsze elementy to zwykłe betonowe prostopadłościany. Jakiś czas temu pojawił się w Szczecinku pomysł budowy toru do biegu terenowego - jaki zobaczyć można na imprezach takich jak Runmageddon lub Bieg Katorżnika. Jest on ciekawy i też można by było go zrealizować. Problem w tym, że brodzenie w wodzie i błocie czy czołganie się pod przeszkodami - jest zdecydowanie mniej przystępne w ramach codziennej rekreacji, niż wskakiwanie na murki. Dlatego sądzę, że to park do biegu swobodnego (lub kilka mniejszych takich obiektów) powinien być rozpatrywany jako jeden z najbliższych celów w polityce rozwoju lokalnej infrastruktury rekreacyjnej.

Co więcej, taki park miałby walor promocyjny, ponieważ tego rodzaju obiektów w Polsce jest niewiele. Gdyby zdecydować się na duży obiekt, można by było nawet pokusić się o zorganizowane w przyszłości imprezy związanej z taką aktywnością - podobnie jak możliwość organizowania zawodów dał szczecinecki wyciąg do nart wodnych. W przeciwieństwie jednak do nart wodnych, czy biegów ulicznych - zawody w swobodnym biegu są znacznie bardziej widowiskowe. Są też czymś rzadkim - w przeciwieństwie do organizowanych w różnych miastach, zwykłych biegów ulicznych.

Krzysztof Serafiński 

Komentarze

comments powered by Disqus

Popularne tematy w dziale Opinie

+ reklama Mobile zmiana Reklama