logo iszczecinek.pl

Polecamy Dzieci przyprowadziły rodziców do szkoły Ciężarówka z żywnością zawisła na skarpie Jerzy Hardie-Douglas: Starosta postanowił dalej rządzić w starostwie z PiSem Oferta pracy dla kierowców kat. C + E, HDS Polecamy

Niekończąca się historia, czy ktoś ma mieszkańców za………………. ?

18.04.2018 14:28
A A A
Zdjęcie do artykułu Niekończąca się historia, czy ktoś ma mieszkańców za………………. ?
fot. Krzysztof Sobczyk

  OPINIA  

Na samym wstępie chciałbym zaznaczyć, że nie wiem co się dzieje na sali sądowej podczas utajnionej rozprawy, jednak przytoczone tu fakty są powszechnie znane i opieram się na ogólnie dostępnych informacjach. Otóż w dniu 11 kwietnia odbyła się sprawa sądowa, w której firma Kronospan oskarżyła Jacka Pawłowicza o to, że szkaluje jej dobre imię, ponieważ na konferencji prasowej pokazał film nagrany z drona. Na materiale filmowym widać było jak hałda zlokalizowana na terenie firmy Kronospan wywożona jest i rozsypywana na sąsiednie działki. Chciałbym przypomnieć, że w odciekach z hałdy WIOŚ w 2012 roku stwierdził obecność formaldehydu, amoniaku, siarczanów, fosforanów i chlorków. Na temat sprawy sądowej Jacek Pawłowicz nie może się wypowiadać , ponieważ sprawa sądowa jest utajniona (nie mogą w niej uczestniczyć mieszkańcy, media ). Firma Kronospan nie zgodziła się na jawność sprawy (wg polskiego prawa oskarżyciel, czyli w tym przypadku Kronospan ma taką możliwość). Przed rozprawą sądową na korytarzu doszło do konfrontacji słownej pomiędzy panem Aleksandrowiczem, członkiem zarządu firmy Kronospan, a mieszkańcami Szczecinka. Pan Aleksandrowicz próbował w mało elegancki sposób przedstawić swoje racje, natomiast pozostawiał bez odpowiedzi trudne dla niego i firmy pytania. Pokazał nawet zdjęcia lip, które rzekomo miały się dobrze, rosnąc przy hałdzie. Jak naprawdę wyglądały  drzewa przy hałdzie, prezentuje zamieszczone przeze mnie zdjęcie (hałda jest widoczna z prawej strony zdjęcia)

Warto przypomnieć wszystkim o kilku faktach.

25 października 2010 roku (tuż przed wyborami samorządowymi), burmistrz Szczecinka podpisał z firmą Kronospan porozumienie w którym firma zobowiązała się do 31 maja 2011 roku, zniwelować uciążliwości odorowo-pyłowe. Padł konkretny termin i nawet koszt - 4 mln zł. W mediach dużo na ten temat się rozpisywano, a uciążliwości jak były, tak nadal pozostały.

W styczniu 2013 roku, burmistrz podpisał kolejne porozumienie z Kronospanem. Miała ruszyć budowa tzw. generatora gorącego powietrza, dzięki któremu miały zniknąć uciążliwości wynikające z działalności firmy. Generator wybudowano, a mieszkańcy nadal żyją zgodnie z kierunkiem wiatru bo nic się nie zmieniło. Oczywiście dzięki tej inwestycji firma zwiększyła produkcję i zwiększyła ilość spalanych pyłów zawierających kleje.

21 października 2014 roku, tuż przed kolejnymi wyborami samorządowymi, burmistrz podpisuje z Kronospanem kolejne porozumienie. Tym razem obiecują, że wybudują supernowoczesny filtr za 100 mln euro i do końca września 2015 roku problem odorów i pyłów będzie rozwiązany. Jak zastrzegał burmistrz Douglas porozumienie absolutnie nie było elementem kampanii wyborczej. Minął wrzesień 2015 roku, a problem pozostał.

W marcu 2016 roku, Kronospan z burmistrzem Douglasem ogłosili, że mają nowy, świetny pomysł i do końca 2017 roku zostanie wybudowany tzw. UTWS.  Następnie termin zmieniony został na maj 2018 roku. Podawany teraz termin to lipiec 2018 r. Według Kronospanu to super nowoczesna instalacja dzięki której znikną uciążliwości odorowo-pyłowe. W sytuacji gdyby nawet okazało się, że te uciążliwości będą zmniejszone, to zgodnie z dokumentacją

UTWS, firma będzie mogła zwiększyć produkcję i będzie spalała jeszcze większe ilości pyłu ze szlifowania płyt wiórowych zawierających kleje w piecach na biomasę, bez instalacji oczyszczającej gazy odlotowe i monitoringu !!!

Przypomnę, że początkowo zgodnie z pozwoleniami na terenie firmy spalano rocznie ok. 40 tys. ton pyłów ze szlifowania płyt wiórowych. Po wybudowaniu generatora gorącego powietrza, czyli obecnie spalanych może być już 85 tys. ton. Natomiast po wybudowaniu UTWS może być spalanych rocznie 101 tys. ton pyłów ze szlifowania płyt wiórowych.

Płyta zawiera około 8-12% kleju, jeżeli przyjmiemy nawet najmniejszą wartość, to obecnie średnio dziennie spalanych może być ok. 18 ton kleju w piecach na biomasę, bez instalacji oczyszczającej gazy odlotowe i monitoringu! W momencie, gdy powstanie UTWS mogą to być już ok. 22 tony kleju spalanego dziennie! Według Ministerstwa Środowiska pył ze szlifowania płyt wiórowych nie jest biomasą i powinien być spalany w specjalistycznych instalacjach (nie w piecach na biomasę), co potwierdza prof. A. Grochowalski z Politechniki Krakowskiej i prof. T. Piecuch z Politechniki Koszalińskiej.

Poruszając temat pyłu ze szlifowania płyt wiórowych chciałbym się odnieść do wyroku jaki zapadł w Naczelnym Sądzie Administracyjnym, który uznał, że pył ze szlifowania płyt wiórowych, który zawiera kleje jest biomasą (!?). Ten niezrozumiały dla mnie wyrok potwierdza tylko konieczność zmian w polskim sądownictwie. Doszło do absurdu, gdyż na podstawie tego wyroku każdy może śmiało spalać w piecu domowym odpady z płyt wiórowych bez konsekwencji prawnych. Pozostawiam to bez komentarza.

Krzysztof Sobczyk

Członek Zarządu SIS Terra

                                                                            

 
Chcesz być na bieżąco z najważniejszymi informacjami? Polub iszczecinek.pl na Facebooku!
Dołącz do największej grupy czytelników w Szczecinku!
 
UWAGA: Komentarze niezwiązane z tematem artykułu, wulgarne, obraźliwe, naruszające prawo będą usuwane.
Jeżeli uważasz, że dany komentarz nie powinien się tu znaleźć, zgłoś to administratorowi strony - [email protected]
 

Komentarze

comments powered by Disqus

Popularne tematy w dziale Opinie