logo iszczecinek.pl

Polecamy Wybory samorządowe 2018. Kto burmistrzem Szczecinka? Zobacz sondaże Stołówka w ZST "na tip top"! 13 lat minęło... Rozmowa z burmistrzem Jerzym Hardie-Douglasem [WIDEO] Osiem pakietów dla Szczecinka Polecamy

Najnowsze dane sugerują, że katolicy to nie więcej jak 25,8% społeczeństwa

09.01.2018 09:22
A A A
Zdjęcie do artykułu Najnowsze dane sugerują, że katolicy to nie więcej jak 25,8% społeczeństwa
fot. iszczecinek.pl

  OPINIA  

4 stycznia odbyła się w Warszawie konferencja zorganizowana przez episkopat, na której przedstawiono dane Instytutu Statystyki Kościoła Katolickiego dotyczące uczestnictwa w katolickich mszach w roku 2016 (badanie tego zjawiska polega na zliczaniu ludzi wchodzących do kościoła podczas wybranej, "przeciętnej" niedzieli). Po dokonaniu odpowiednich rachunków na przedstawionych danych, można wyliczyć, że we wskazanym roku w niedzielnej mszy brało udział zaledwie 25,8% ludności Polski (Kościół Katolicki nie podaje tu bezpośrednich danych odnoszących się do społeczeństwa a jedynie odsetek uczęszczających "zobowiązanych" - skąd potrzeba dodatkowych obliczeń).

Dlaczego liczba uczęszczających na mszę ma wskazywać liczbę katolików? Obecność na niedzielnej mszy jest dla katolika czynnością obowiązkową (Kodeks Prawa Kanonicznego - kan. 1247). Opuszczenie takiej mszy np. raz na pół roku, jest wedle doktryny grzechem możliwym do odpuszczenia, jednak odrzucenie samego obowiązku (na co wskazuje regularne nieuczestnictwo) stanowi już herezję - co jest jednoznaczne z teoretycznym wykluczeniem ze wspólnoty katolickiej na mocy samego prawa kanonicznego (Kodeks Prawa Kanonicznego - kan. 751 i kan. 1364). Jednocześnie trzeba zaznaczyć, że odsetek ten wskazuje górną granicę liczby katolików, ponieważ ludzie uczestniczący we mszy, nie muszą podzielać katolickich poglądów (np. potępiać wolności wyznania czy rozdziału państwa od Kościoła Katolickiego). Część z nich to bowiem jedynie kierujący się konformizmem normatywnym, bierni konsumenci katolickich produktów kulturowych, takich jak msze, chrzty i śluby. Sama liczba też jest nieprecyzyjna m.in. ze względu odgórne umniejszanie zakresu zobowiązanych (np. o szacunkową liczbę dzieci do lat 7), ilość prób badania (prowadzone jest w całej Polsce ale tylko w jedną niedzielę), kwestię kryteriów "przeciętności" wyznaczonej niedzieli czy też możliwość podwójnego liczenia osób (problem ten poruszono w pytaniach zadanych podczas konferencji).

Dlaczego to tak ważne? Liczba ta zadaje kłam wielu politycznym stwierdzeniom, którymi podpierają się politycy i inni aktywiści - również w Szczecinku. Choćby takim jakie padały przy okazji debaty na temat finansowania lokalnego programu zapłodnienia in vitro oraz organizacji koncertu Behemotha - gdzie przeciwnicy tych inicjatyw powoływali się na "katolicką większość" wśród mieszkańców. Potwierdza przy tym nieprawdziwość rzucanych czasem sugestii, że Prawo i Sprawiedliwość wygrało wybory parlamentarne, ponieważ większość Polaków podziela katolickie poglądy - do których ta partia się odwołuje. Liczba ta podważa również sens hojnego finansowania Kościoła Katolickiego przez państwo oraz sens jego przywilejów - których uzasadnieniem jest mit katolickiej większości. Pozbawia też fundamentu postulaty środowisk katolickich, które powołując się na to, iż stanowią większość, domagają się legalnej dyskryminacji, karania lub wydalania z kraju - ludzi o odmiennym wyznaniu, bezwyznaniowców czy osób o odmiennej orientacji seksualnej.

Krzysztof Serafiński

Film z fragmentem wspomnianej w artykule konferencji.

 

 
Chcesz być na bieżąco z najważniejszymi informacjami? Polub iszczecinek.pl na Facebooku!
 

Komentarze

comments powered by Disqus

Popularne tematy w dziale Opinie