logo iszczecinek.pl

Polecamy PKS stawia na transport ciężarowy. Pierwsze ciężarówki już dotarły do spółki Sukces szczecineckich kryminalnych w wojewódzkim konkursie Centralny plac zabaw ma być gotowy w połowie wakacji Kronodrzewko, czyli ekologia przez zabawę Polecamy

K.Berezowski: Środa Popielcowa w średniowiecznym Szczecinku

14.02.2018 13:21
A A A
Zdjęcie do artykułu K.Berezowski: Środa Popielcowa w średniowiecznym Szczecinku

Ludność słowiańska z Kiecza (osiedle na palach na brzegu jez. Wielimie - przedłużenie ul. Kaszubskiej) i całego miasta gromadziła się na Mszy Św. w drewnianym jeszcze kościele św. Mikołaja, a wcześniej za czasów Księstwa Szczecineckiego (1368-1390) w kaplicy przy zamku. Zamożni mieszczanie i urzędnicy zamkowi na czele z kasztelanem zachwycali pospólstwo odmiennością swoich strojów. Miejski patrycjat, średniozamożnych rzemieślników, drobnych kupców i kramarzy łączył z chłopami z pobliskich wiosek - post, który obowiązywał każdego. W Środę Popielcową od wieków obowiązywała wstrzemięźliwość od pokarmów mięsnych, post ścisły (trzy posiłki w ciągu dnia, w tym tylko jeden - do syta) i uczestnictwo we Mszy Św. Zakochane dziewczęta w kościele miały oczy zapuchnięte od płaczu - wiejska dziewczyna, która w okresie karnawału nie wyszła za mąż, musiała czekać do przyszłego roku! Obrzęd posypywania głów popiołem na znak żałoby i pokuty znany od VIII wieku, za obowiązujący w całym kościele uznał papież Urban II w 1091 r. Popiół pochodził ze spalonych palm wielkanocnych z zeszłego roku. Podczas obrzędu księża mówią: "nawracajcie się i wierzcie w Ewangelię", lub "prochem jesteś i w proch się obrócisz". Tradycja ta przypomina o kruchości ludzkiego życia, ale również o nadziei na nowe życie w związku ze zmartwychwstaniem Jezusa.

Popielec w średniowiecznej Polsce nazywany był Wstępną Środą i wiązał się z wieloma staropolskimi przysłowiami, zawierającymi w rzeczywistości kulturowy zapis ówczesnego życia: "Wstępna środa następuje, pani matka żur gotuje." Bohaterem poprzedniego wpisu był Bartek z Kiecza, który prosił swoją ślubną o pączki: "Powiedział Bartek, że dziś tłusty czwartek, a Bartkowa uwierzyła, dobrych pączków nasmażyła." Czy Bartek z Kiecza patrząc na gwiaździste niebo nad jez. Wielimie, wypowiadał słowa porzekadła: "Jeśli w wstępną środę świecą nocą gwiazdy, kury będą niosły, mówi u nas każdy." Z kolei jego żona zamartwiając się o ogródek narzekała: "Gdy w wstępną środę deszcz pada, to rój gąsienic kapustę zjada." I tak święto jakie przeżywali w kościele wpisywało się mocno w ich codzienność rozpoczynając okres postu, jałmużny i modlitwy.

K. Berezowski

Wpis z serii "Notatki ze Szczecinka..." oparty jest na "Dzieje Szczecinka" red. Radosław Gaziński. Celem krótkich popularnonaukowych wpisów, prawie tabloidowych, jest przedstawienie w błahy sposób dat, osób, wydarzeń z historii miasta celem ich popularyzacji szerokiemu gronu odbiorców. Wpis jest pełen uproszczeń, fabularyzowany i ma być zaproszeniem do zainteresowania tematem i dyskusji na temat historii miasta.

 
Chcesz być na bieżąco z najważniejszymi informacjami? Polub iszczecinek.pl na Facebooku!
Dołącz do największej grupy czytelników w Szczecinku!
 
UWAGA: Komentarze niezwiązane z tematem artykułu, wulgarne, obraźliwe, naruszające prawo będą usuwane.
Jeżeli uważasz, że dany komentarz nie powinien się tu znaleźć, zgłoś to administratorowi strony - [email protected]
 

Komentarze

comments powered by Disqus

Popularne tematy w dziale Opinie

+ https://www.renault.pl/oferta/megane-dla-biznesu.html Reklama