logo iszczecinek.pl

Polecamy Grali i licytowali dla Mariusza . Za nami VI Turniej Charytatywny w Piłce Siatkowej Pożar w markecie przy Polnej. Zapaliła się lodówka Bal Sylwestrowy w Hotelu Oskar WMF, czyli jakość i styl - narzędzia do Twojej kuchni Polecamy

Jasne, że wiem co to spalony!

03.11.2016 08:01
A A A
Zdjęcie do artykułu Jasne, że wiem co to spalony!
fot. Sławomir Kłuciejasz / www.FOTO-ESKA.pl / Strefa kibica w Szczecinku - Euro 2012

Piłka nożna już dawno przestała być domeną mężczyzn. Kobiety w piłkę nożną grają, ale coraz więcej kobiet namiętnie kibicuje reprezentacji Polski i  ma także swoje ulubione zespoły w lidze hiszpańskiej czy angielskiej. Oczywiście łatwo jest powiedzieć, że to ze względu na niewątpliwe walory estetyczne niektórych piłkarzy, jednak czy to jedyny powód?

-Jasne, że doceniam urodę piłkarzy, ale przez 90 minut na boisku średnio widać ich twarze, wtedy skupiam się na grze - mówi 23-letnia Marzena.

-Nienawidzę, kiedy kolejny facet pyta mnie, czy wiem, co to jest spalony! Może warto mnie zapytać czy ten spalony jest w ogóle potrzebny i czy nie powoduje więcej problemów na boisku? - dodaje jej koleżanka Agnieszka. Obie pochodzą ze Szczecinka, chodzą na mecze Lechii Gdańsk, mają swoje szaliki i znają na pamięć aktualne wyniki tabeli ekstraklasy.

Kobiety zdecydowanie większą uwagę niż mężczyźni przykładają do całej otoczki piłkarskiej. Każda fanka wie, gdzie poznali się Pique i Shakira i jak mają na imię ich słodkie dzieci. Wie, że najlepszym przyjacielem Johna Terrego jest Frank Lampard i silnej męskiej przyjaźni nie zniszczyło nawet odejście Lamparda z Chelsea do Manchesteru. Emocjonujemy się okienkami transferowymi i boli nas serce jak dobry piłkarz grzeje ławę, bo źle wybrał drużynę na kolejny sezon, a małżeństwo Darii Kabały i Arkadiusza Malarza jest dla nas kalką z romansu Sary Carbonero i Ikera Cassilasa.

-Uwielbiam patrzeć na Błaszczykowskiego i Piszczka, to chyba najlepszy bromance w historii futbolu, zawsze stoją za sobą murem, tak w życiu jak i na boisku - o swoich ulubionych piłkarzach opowiada Edyta, 33 lata.

To, że fanki piłki wiedzą więcej o życiu osobistym piłkarzy, nie obniża oczywiście ich wartości, jako pełnoprawnych kibiców. Ustaliliśmy już, że zauważenie spalonego nie jest dla nas problemem, wiemy też wszystko o autach, rzutach rożnych i jedenastkach. Podobnie jak mężczyźni przeżywamy każdy ważny mecz i bezwstydnie możemy popłakać nad wygraną czy też przegraną naszego zespołu.

Jak wiele kobiet z całego serca kibicuje reprezentacji Polski, można było zauważyć w szczecineckiej strefie kibica. Rozentuzjazmowane kobiece twarze pojawiały się podczas każdego meczu Polaków i bardzo często były to te same twarze.

-Nie opuściłam ani jednego meczu reprezentacji w strefie kibica, chodziłam nawet na mecze innych krajów, bo lubię piłkę, ale wiadomo, że to nasi piłkarze budzili największe emocje - zdradziła 28-letnia Ewa.

-Oglądam mecze z całą rodziną, do pewnego momentu byłam jedyną osobą w domu, która lubiła Christiano Ronaldo. Kiedy ja kibicowałam Realowi wszyscy w domu zawsze kibicowali drużynie przeciwnej. Pewnie, że często kłóciliśmy się z tego powodu, ale mam swój piłkarski gust i nie będę go zmieniać - mówi 40-letnia Kasia.

Przecież nie zawsze kobiety muszą lubić Arsenal, bo ich druga połówka lubi Arsenal. Jak każdy człowiek mamy swoje własne podejście do piłki i piłkarzy i jeśli oddamy serce jakiejś drużynie to z reguły już na zawsze. Kupujemy karnety, szaliki i kubki a na tapetach w laptopie mamy twarz ulubionego piłkarza, a często i całej drużyny. Większości z nich nie można oczywiście odmówić urody, ale wiele kobiet uwielbia na przykład Garetha Bale, więc chyba częściej jednak wzdychamy do ich talentu.

-Piłka zawsze mnie denerwowała, oglądanie zajmowało wszystkim tak dużo czasu, ale w końcu po latach, kiedy wszyscy w domu oglądają piłkę i dzieci i wnuki, ja też zaczęłam ją oglądać. Nie śledzę rozgrywek codziennie i z uwagą, ale na przykład mecze reprezentacji oglądam z radością... jeśli wygrywają - śmieje się 60-letnia Halina.

Tym bardziej lubimy piłkę im bardziej nas zaskakuje. Wczoraj rano nikt nie dałby złamanego grosza za chociaż dwie bramki Legii, a remis 3 do 3 sprawił nam wszystkim ogromną radość. Radość niespodziewaną, bo zaledwie 58 sekund zajęło Realowi strzelenie pierwszej bramki, którą zresztą zaliczył wspomniany wyżej Gareth Bale, jednak Legioniści stanęli na wysokości zadania, pokazali ducha walki i choć bardzo mało zabrakło do zwycięstwa to i tak jesteśmy z nich dumni, tak kibice jak i kibicki.

Wiek rozmówczyń pokazuje, jak szeroki jest przekrój pań oglądających piłkę. Oczywiście nie wszystkie panie lubią i oglądają piłkę ,są i takie które jej nie znoszą, tak samo przecież jak mężczyźni. Jest ogromna grupa kobiet, które lubią siatkówkę, kolarstwo, łyżwiarstwo czy snookera. Po prostu kobiety naprawdę lubią sport.

/es/

 

Komentarze

comments powered by Disqus

Popularne tematy w dziale Opinie

+ reklama Mobile RTV EURO AGD Reklama