logo iszczecinek.pl

Polecamy "Gaudeamus Igitur" w Krono Design Center Trwa cisza wyborcza. Komentarze na portalu iszczecinek.pl wyłączone Czy walka o stołek usprawiedliwia okłamywanie wyborców? Polecamy

Jarosław Lech Kwaśniewski: Satyra polityczna cz.I

19.03.2018 20:55
A A A
Zdjęcie do artykułu Jarosław Lech Kwaśniewski: Satyra polityczna cz.I
fot. archiwum

Dostaliśmy pierwszą część satyry politycznej napisanej przez osobę, której personalia znamy, ale nie mamy ujawniać. Słowa dotrzymamy. Mamy go nazywać Jarosław Lech Kwaśniewski, co w oczywisty sposób świadczy o jawnej drwinie ze znanych polityków, zarówno tych z lewa, jak i z prawa. Autor zapowiada kolejne odcinki i mruga okiem zapewniając, że opisane postacie są fikcyjne. Nie można się w nich doszukiwać podobieństw do prawdziwych, lokalnych polityków ze Szczecinka. A więc, zaczynamy!

Borowanie

Jarosław Lech Kwaśniewski

Kur... ! - krzyknął gdy krew pomieszana z ropą trysnęła na biały fartuch. - Szlag jasny! Dobrze, że nie zabrudziłem koszuli. Głupio bym wyglądał na konferencji - pomyślał odkładając na bok dentystyczne wiertło.

Pacjent wiercił się w fotelu, ale on wiedział, że ma nad nim władzę. Nie ruszy się dopóki go z gabinetu nie wypuści. A zanim to nastąpi będzie wiercić, wiercić, wiercić i jeszcze raz wiercić.

Jarosław Kopczyk zawsze chciał być lekarzem. Przed podjęciem studiów myślał o ginekologii, z wiadomych względów. Młodzi myślą innymi kategoriami. Z czasem jednak spoważniał. Zauważył, że najlepsze fury mają dentyści. Oczywiście jeszcze lepsze kardiochirurdzy, ale to już za wysoka półka. Za duża odpowiedzialność. Nieumyślne wyrwanie jedynki to nie tak wielka tragedia, bo można wstawić “porcelankę”. Spieprzyć coś podczas operacji serca to już właściwie kryminał. Dlatego Jarek postanowił, że zostanie dentystą.

Wiercił, kleił, plombował, ale czegoś mu brakowało. Nikt o nim zielonego pojęcia nie miał. Chłopak miał parcie na szkło i pewnego dnia jakby anioła zobaczył. Siedział se wieczorem z piwkiem oglądając tv, a tu ukazuje się mędrzec nad mędrcami. Słońce Peru to przy nim pikuś. Ryszard Peru, tfu!, Petru mu się objawił! Pomyślał wtedy Jarek: To jest to! Zobaczcie jak on mówi! Jak on się rusza! To jest gość, który zmieni ten smutny jak p... kraj!

c.d.n.

Pełna wersja politycznej satyry w aktualnym wydaniu Gazety Szczecineckiej z 14.03.

 

Komentarze

comments powered by Disqus

Popularne tematy w dziale Opinie