logo iszczecinek.pl

Polecamy Problem w Dzikach. Ciężarówki nie dojadą do celu - droga zamknięta [WIDEO] Pamiętajmy o bezpieczeństwie na drodze Mali konstruktorzy Uniwersytetu Dziecięcego 3 magiczne oleje nadające się do każdego rodzaju cery Polecamy

Jak pijany latarnię...

15.09.2017 08:57
A A A
Zdjęcie do artykułu Jak pijany latarnię...
fot. iszczecinek.pl

  FELIETON  

Tytuł jest odpowiedzią na pytanie "jak władza traktuje kulturę?"

Przy czym nie chodzi mi o tę "warszawską" władzę - Ministra Kultury, instytucje centralne czy nawet wojewódzkie, choć i tu nie jest lepiej. Idzie o nasze miasto i stosunek do świata kultury i jego przedstawicieli zaprezentowany ostatnio przez... No właśnie! Przez kogo?

Oto czytamy na jednym z lokalnych portali - "W ubiegłym roku z Urzędu Miasta otrzymaliśmy oficjalną informację, że kolejnego Gryfitę poznamy, tak jak zapowiadano, w 2017 roku. Powodem organizowania plebiscytu w cyklu dwuletnim było podniesienie rangi konkursu i jeszcze większy prestiż przyznawanej nagrody. Na chwilę obecną wiadomo, że trzecia edycja szczecineckiego plebiscytu została przesunięta o rok. Nowych Gryfitów poznamy więc najpewniej przed samymi wyborami samorządowymi. Skąd taka decyzja?

-Przeanalizowaliśmy potencjalnych nominowanych w konkursie – odpowiada Mateusz Ludewicz. - Zdecydowaliśmy, że zarówno gala, jak i same wyróżnienia przyznane będą w roku następnym."

W skrócie - kolejny raz nie będzie Szczecineckiego Gryfity - gali ludzi szczecineckiej kultury, mającej być uhonorowaniem ich dokonań i pracy.

I kto o tym zdecydował? - "Przeanalizowaliśmy i zdecydowaliśmy" - mówi pan Ludewicz. Z całą dla pana Rzecznika sympatią, nie sądzę, by użyta przezeń liczba mnoga miała wskazywać na jakikolwiek, choćby minimalny wpływ pana L. na tę decyzję.

Było zapewne jak zawsze - parę osób (może pan Czuk i pan Klimek) analizowało, a decyzję podjął Pan Burmistrz.

Istotne jest tu jeszcze coś - "Przeanalizowaliśmy potencjalnych nominowanych w konkursie" - powiada pan Rzecznik. I w wyniku tej analizy gali nie będzie. Czyżby naprawdę nic godnego uhonorowania nie wydarzyło się w Szczecinku przez dwa lata? Czy muzycy PSM nie odnosili sukcesów, Akcja Animacja nie zdobywała kolejnych nagród na międzynarodowych festiwalach, Rafał Staniszewski nie robił kolejnych edycji Art Pikniku?

Doprawdy, niemałą bezczelnością jest takie arbitralne i lekceważące potraktowanie pracy, zaangażowania i starań artystów i organizatorów, choćby tylko tych wyżej wymienionych, przez naszą Władzę.

Ależ to jasne! - powiedzą Państwo - przecież dopiero w przyszłym roku są wybory! Dopiero wtedy kultura będzie władzy potrzebna, bo - nagradzając liczniejsze (przez trzy lata się zaoszczędzi) niż coroczne grono artystów - będzie można zaskarbić ich wdzięczność, a może i wyborczą przychylność ich rodzin i sympatyków.

Władza bowiem rzadko potrzebuje światła, jakie daje kultura symbolizowana przez tytułową latarnię. Władza raczej będzie potrzebować oparcia. I poparcia.

A w tzw. międzyczasie - niczym wzmiankowany pijaczek - po prostu olewa.

Anna Nowak

Komentarze

comments powered by Disqus

Popularne tematy w dziale Opinie

+ reklama JPK Mobile Reklama