logo iszczecinek.pl

Polecamy Kronodrzewko, czyli ekologia przez zabawę Sprzęt od WOŚP dla szpitala w Szczecinku Polecamy

Gimnazjaliści mają szansę zwiedzić Sejm. Pomoże im w tym... Wojciech Korfanty - poseł na medal

20.03.2018 19:47
A A A
Zdjęcie do artykułu Gimnazjaliści mają szansę zwiedzić Sejm. Pomoże im w tym...  Wojciech Korfanty - poseł na medal
fot. archiwum

Sejm Dzieci i Młodzieży to akcja mająca na celu propagowanie parlamentaryzmu wśród dzieci i młodzieży. Pierwsza sesja odbyła się w roku 1994 roku. Polska jako pierwszy kraj w Europie zajęła się taką inicjatywą, a w ślad za nią poszły takie kraje jak: Portugalia, Finlandia, Czechy, Wielka Brytania. Uczestnicy Sejmu Dzieci i Młodzieży są wyłaniani na drodze konkursu. Kilkanaście najlepszych par z każdego województwa ma szansę zobaczenia sejmu od środka. Młodzież obraduje w sali plenarnej 1 czerwca i może poczuć się tak jak prawdziwy poseł RP. W tym roku zadaniem uczestników konkurs jest wybranie osoby, która została posłem Sejmu Ustawodawczego w 1919r. lub posłem na Sejm I kadencji II RP w 1922 r.

Magda Kaszczyc i Łukasz Skworcz z Gimnazjum nr 1 zdecydowali się na wybór Wojciecha Korfantego. Skąd taka decyzja? Zobaczcie Państwo sami.

Urodzony 20 kwietnia 1873 roku w Sadzawce (obecnie Siemianowice Śląskie). W 1879 zaczął uczyć się w szkole ludowej, a w 1885 rozpoczął naukę w Katowicach w Gimnazjum Królewskim. Tam wraz z Konstantym Wolnym założył tajne kółko, które za cel obrało sobie szerzenie kultury polskiej. Przez swoje negatywne zdanie na temat Bismarck’a został wyrzucony ze szkoły średniej. Dzięki wstawiennictwu Józefa Kościelskiego mógł kontynuować naukę. W roku 1901 związał się z Ligą Narodową. W tym samym czasie został redaktorem naczelnym ,,Górnoślązaka”. Dwukrotnie gościł w Reichstagu, gdzie silnie działał na rzecz Śląska i Polski. Dnia 25-go października 1918 roku wystąpił z płomiennym przemówieniem w którym zażądał przyłączenia do Polski Górnego Śląska i ziem zaboru pruskiego. Korfanty uczestniczył 1918 r. w Sejmie Dzielnicowym. Pokazał wtedy, że jest wybitnym politykiem mogącym wiele osiągnąć w życiu. Podczas Powstania Wielkopolskiego był członkiem Naczelnej Rady Ludowej, która de facto stanowiła rząd na tym terenie. Stanął w 1921 roku na czele III powstania Śląskiego. 20 kwietnia przeprowadzony został na Górnym Śląsku plebiscyt. Jego wyniki okazały się negatywne dla Polski. 59,6% głosujących opowiedziało się za dalszą przynależnością do Niemiec. Znaczny odsetek wyborców stanowiła ludność sprowadzona wyłącznie po to, aby zagłosować na rzecz Rzeszy. Działał w ramach Polskiego Stronnictwa Chrześcijańskiej Demokracji. 1922 roku dostał za zadanie skompletowanie rządu, ale nie objął władzy z powodu silnego sprzeciwu Józefa Piłsudzkiego. W rządzie Wincentego Witosa objął funkcję wicepremiera. Podczas zamachu majowego Korfanty organizował poparcie dla legalnego rządu Witosa. Dla Michała Grażyńskiego, który w 1926 został wojewodą w województwie, najwybitniejszy Ślązak stał się przeciwnikiem politycznym numer jeden. W roku 1927  Wojciech stanął przed Sądem Marszałkowskim. Zarzucono mu pobieranie pieniędzy od przemysłowców niemieckich i nadużyć finansowych. Po tym wydarzeniu sanacja dalej oczerniała Wojciecha. W 1930 Korfantego aresztowano, ale nie sądzono go w procesie brzeskim. 1935 uciekł do Pragi, ponieważ obawiał się represji. Był współtwórcą tzw. Frontu Morges. Chociaż nie był obecny ciałem w Polsce, nie zrezygnował z napędzania myśli ideowo-organizacyjnej. Przez swoich zaufanych łączników kontaktował się z Chrześcijańską Demokracją. W kwietniu 1939 powrócił do ojczyzny. Po powrocie do kraju osadzono go w więzieniu  na Pawiaku. Jego stan zdrowia nie był dobry po trzech miesiącach aresztu. Zmarł 17 sierpnia 1939 roku w Warszawie. Jego pogrzeb pokazał jak ważną osobą był dla Ślązaków. Lud który odbył z nim ostatnią drogę zademonstrował swoją jedność i siłę.

Rodacy!

,,Rząd polski odwołał mnie ze stanowiska komisarza plebiscytowego, ponieważ nie zdolny byłem przeszkodzić wybuchowi ruchu zbrojnego. Nie jestem już komisarzem plebiscytowym, ale jestem krwią z krwi, kością z kości Waszej, synem biednego ludu górnośląskiego, który od 20 lat cieszy się Waszem zaufaniem, który przez lat 20 walczy razem z Wami za prawa i wolność Górnego Śląska. Jako Wasz brat, zawezwany przez walczących powstańców, robotników i w porozumieniu się z naszemi partjami politycznemi, staję na czele naszego ruchu. Czynię to dlatego, aby ruch ten szlachetny przez zbrodnicze jednostki nie został zmieniony na anarchie by nie działy się zbrodnie i przestępstwa, by normalny bieg życia czemprędzej został przywrócony. Musimy zrzucić z siebie wszelkie ślady jarzma prusko- niemieckiego.

Zwycięstwo osiągniemy za wszelką cenę i niema takiego mocarza na świecie, który by nas mógł okuć ponownie w kajdany germańskie”

Fragment manifestu Wojciecha Korfantego do ludu Górnośląskiego z dnia 3 mają 1921 r.

,,Na przełomie 1917/1918 roku Korfanty wzmocnił swoją aktywność polityczną. Ponownie umocnił swą współpracę z Kołem Polskim w Berlinie oraz z ugrupowaniem narodowym w Wielkopolsce. Dość szybko stał się jedną z głównych postacie endecji całego zaboru pruskiego. Jego artykuły ukazywały się w gazetach poznańskich, cytowano go przy rozlicznych okazjach, stawał się popularny i politycznie akceptowany w wysokich sferach polskich kręgów politycznych i arystokratycznych w Poznaniu. Oczywiście nie zamierzał tracić swego kontaktu z Górnym Śląskiem. Najlepszym tego dowodem było uczestniczenie w kampanii wyborczej do parlamentu Rzeszy z okręgu gliwicko-toszecko-lublineckiego.”

Jan Przewłocki, Dziennik Zachodni 1989 nr 221 ( fragment)

W wyżej przytoczonych tekstach widzimy jak wielką i ważną pracę wykonywał Wojciech Korfanty. W swoim życiu był redaktorem wielu gazet, a nawet w 1905 roku założył swoją własną pt. ,,Polak”. Przez całe swoje życie walczył w imię sprawy Polski i Śląska. W swojej wizji Polski odrodzonej nie akceptował myśli, że Śląsk nie będzie mieścił się w jej granicach. Koniecznie, według jego planów, w skład II Rzeczpospolitej musiała wejść również Wielkopolska, za sprawę której również walczył. Niestety w dniu dzisiejszym często zapomina się o  osobach, które poświęciły życie dla dużej ojczyzny – tej dużej i małej.

Autorzy: Magda Kaszczyc, Łukasz Skworcz

 

Popularne tematy w dziale Opinie