logo iszczecinek.pl

Polecamy Główna wygrana w Mini Lotto padła w Szczecinku Kolejny pijany kierowca ciężarówki na ulicach Szczecinka. Miał zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów Chciała kupić warzywa... ze sklepu wyszła z gekonem Dworzec zmieni swoją funkcję. Tanio nie będzie Wypadek na rondzie. Rowerzysta zabrany do szpitala Polecamy

Wychodząc z domu zobaczył ruszający się, ale zawiązany worek

13.11.2018 13:18
A A A
Zdjęcie do artykułu Wychodząc z domu zobaczył ruszający się, ale zawiązany worek

Historia wydarzyła się dziś rano około godziny 6. Mieszkaniec budynku przy ul. Warcisława IV, wychodząc z domu zobaczył ruszający się, ale zawiązany worek. Szybko rzucił się do rozwiązania worka. Jak się okazało w środku były dwa koty. Jeden jeszcze się ruszał. Drugi już nie.

Żywego zabrał do domu. Szybko poinformował syna o zajściu. Postanowili przekazać go do schroniska. Kot ma złamaną łapkę.

Syn już wychodził do pracy, ale coś go jednak tchnęło, aby jeszcze raz spojrzeć na "nieżyjącego" kota. Trącił go, a ten otworzył oczy i wydał cichutkie miauknięcie. Jeszcze żył. Trafił chwilowo do SAPiKu.
Jest wystraszony. Pracownicy dali mu jeść i pić.

Na naszym profilu facebook udostępniliśmy zdjęcie kota z informacją

Do SAPiKu trafił kot :)
Będzie tam jednak tylko do godziny 15. Później trafi do schroniska. Przyznajcie się, kto śnił dziś o kocie? Może to właśnie ten. Szuka domu. Można go przygarnąć zanim zamieszka w schronisku. 

Po odbiór już ktoś się zdeklarował. Tymczasem kot pojechał do weterynarza.

Pamiętajmy, że drugi kot i wiele innych czeka na właścicieli w szczecineckim schronisku.

Sprawą zapewne zajmie się policja. W pobliżu jest monitoring. Sprawca, który w ten sposób znęca się nad zwierzętami musi liczyć się z karą grzywny, a nawet pozbawieniem wolności. 

Komentarze

comments powered by Disqus

Popularne tematy w dziale Aktualności