logo iszczecinek.pl

Polecamy W poniedziałek strajk ostrzegawczy kierowców PKS Główna wygrana w Mini Lotto padła w Szczecinku Kolejny pijany kierowca ciężarówki na ulicach Szczecinka. Miał zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów Polecamy

Terenówki ponownie opanują Szczecinek. Przed nami Baja Szczecinek 2018

10.09.2018 08:50
A A A
Zdjęcie do artykułu Terenówki ponownie opanują Szczecinek. Przed nami Baja Szczecinek 2018
fot. iszczecinek.pl

Rajd odbył się także rok temu. Jak dowiedzieliśmy się od organizatora rajd będzie przebiegał podobnie do pierwszego. W porównaniu z ubiegłym rokiem jest jedynie sporo zmian regulaminowych.

Po kolei

Rajd odbywa się w dniach 28-29 września.

W piątek zaczyna się badaniem technicznym, gdzie można spotkać zawodników, popatrzeć z bliska na samochody itp. Badanie odbędzie się w godzinach 8.30-13.00 w jednym z OSKP w Szczecinku.

O godz. 15.30 zawodnicy wystartują do prologu, który zlokalizowany będzie na terenie poligonu w Szczecinku (tam, gdzie w 2017 r.). Trasa prologu liczy 4,13 km.

Część główna

W sobotę zawodnicy trzykrotnie pokonują odcinek Czarne, który ma długość 65,30 km. Na trasie przewidziana jest słynna "patelnia" na poligonie w Czarnem (długie odcinki szutrowe położone obok siebie) i hopa, gdzie zawodnicy "nacierają" nawet 80-90 km/h i skaczą po kilkanaście metrów.

Jako pierwsi startują zawodnicy z Pucharu Polski w Rajdach Baja (PPRB - o klasyfikacjach za chwilę), następnie z cyklu Rajdowych Mistrzostw Polski samochodów Terenowych (RMPST) a potem z Rajdowego Pucharu Polski Samochodów Terenowych (RPPST). Start pierwszego zawodnika: o 7.45, 11.15 i 14.45. Łącznie da to nieco ponad 200 km odcinków specjalnych (bez tras dojazdowych). Odległość nie jest przypadkowa, aby rajd miał współczynnik 2 (punkty mnożone razy 2, co zwiększa atrakcyjność dla zawodników) musi mieć ponad 200 km.

Ceremonia wręczenia nagród - od 19.30 w parku serwisowym w Szczecinku.

Jeden rajd. Kilka cykli

Zapisy ciągle jeszcze trwają, publikacja oficjalnej listy zgłoszeń nastąpi - według regulaminu - 25.09.2018 r. Organizatorzy spodziewają się około 60 załóg w cyklach PPRB, RMPST i RPPST. Czym różnią się te cykle? "Najwyżej" stoi RMPST - to mistrzostwa Polski samochodów terenowych - udział w tych rozgrywkach wymaga samochodu spełniającego rygorystyczne wymogi FIA: T1 (prototypy) lub T2 (seryjne). Są też klasy T3 ("lekkie"), T4 (ciężarowe, niedopuszczone w Szczecinku), TH (narodowa, ustępstwa regulaminowe) i OPEN ("luźny" regulamin, ale auta nie są uwzględniane w klasyfikacji generalnej). Tegoroczną nowością jest klasa UTV.

W cyklu RPPST (terenówki, ale jadące w pucharze, a nie w mistrzostwach) obowiązują niższe wymogi regulaminowe, załoga musi mieć licencję, ale niższego szczebla niż w mistrzostwach. W ramach RPPST organizowany jest też puchar Dacii Duster. Cykl PPRB to również puchar, ale dla motocyklistów, kierowców quadów i UTV. Zasadniczo załogę tworzy kierowca i pilot ). Oczywiście motocykliści i quadowcy muszą sobie radzić sami. Najciekawsza sytuacja jest w grupach UTV - kierowca może tam jechać sam lub z pilotem, jeśli sobie życzy. Przed zawodami załogi (przynajmniej jeden członek) muszą się stawić na odprawie. Oczywiście, jako że to osoby z licencjami mowa jest raczej o szczególnej sytuacji na trasie, ewentualnych zmianach itp. a nie o zasadach rozgrywania rajdu.

Na tip top

Do odcinka zawodnicy startują o ściśle wyznaczonym czasie, fotokomórka następnie "łapie" ich czas na mecie, dzięki czemu wiadomo dokładnie ile czasu ekipa przebywała na odcinku. Czas jest mierzony z dokładnością co do sekundy, więc nie jest to problem. Tylko podczas prologu czas jest mierzony z dokładnością do 1/10 s - to ważne, bo zależnie od uzyskanych wyników zawodnicy z czołówki RMPST wybierają sobie pozycje startowe do sobotnich odcinków.

W imieniu organizatorów, kibiców zapraszamy oczywiście na prolog do Szczecinka oraz na odcinek specjalny w okolice Czarnego. Bliżej imprezy dostarczymy mapki z zaznaczonymi strefami dla kibiców. Apelujemy o zachowanie szczególnej ostrożności i rozwagi.

W rajd zaangażowanych jest około 70 (!) osób. Większość zajmuje się zabezpieczeniem trasy. Największy problem podczas przygotowań do imprezy to uzyskanie stosownych pozwoleń - bez dobrej woli ze strony wojska i zarządu lasów nic nie udałoby się zrobić.

Dobra kondycja fizyczna to podstawa

Wbrew pozorom rajdy terenowe to bardzo ciężki sport wymagający odpowiedniego przygotowania fizycznego. Najtrudniej mają motocykliści i quadowcy - obok prowadzenia pojazdów muszą się skupiać dodatkowo na nawigacji. Warto pamiętać, że w samochodach panują ogromne przeciążenia (w trzech wymiarach!), doskwiera upał i kurz. Niestety, większość zawodników nie może sobie pozwolić na skupieniu się wyłącznie na przygotowaniach do rajdu - to normalnie pracujący ludzie (oczywiście przeważają biznesmeni, bo to kosztowne zajęcie). Skoro jesteśmy przy pieniądzach. Wydatki są skrajnie różne. Wpisowe to oczywiście najczęściej tylko ułamek kosztów. Łatwo oszacować koszty dojazdu i pokonania trasy rajdu - laweta, paliwo do rajdówki i busa, który przywiezie części, zakwaterowanie dla załogi i serwisu. W przypadku małych ekip sam start może zamknąć się w kwocie 2-3 tys. zł (bez przygotowania sprzętu). Znacznie drożej mają teamy korzystające z profesjonalnych samochodów klasy T1. To wyczynowe auta warte.. setki tysięcy euro, które muszą być serwisowane w ścisłym rygorze - wytrzymałość półosi, sprzęgła, to wszystko policzone jest na określony przebieg. A np. same tarcze hamulcowe to wydatek liczony w grubych tysiącach złotych.

UWAGA! UWAGA! Też możesz wystartować!

W rajdzie wystartuje też tzw. TIS, czyli Terenowa Impreza Samochodowa.To kierowcy bez licencji, którzy mogą podążać tą samą trasą, co zawodnicy licencjonowani. W najbliższych dniach podamy szczegóły dotyczące tej kategorii (obecnie regulamin podlega zatwierdzeniu przez PZM). Jak tylko organizator przekaże nam mapki oesów z zaznaczonymi miejscami dla kibiców, to wrzucimy je w kolejnym wpisie.

Filmik z zeszłego roku

Komentarze

comments powered by Disqus

Popularne tematy w dziale Aktualności