logo iszczecinek.pl

Polecamy Dzieci przyprowadziły rodziców do szkoły Ciężarówka z żywnością zawisła na skarpie Jerzy Hardie-Douglas: Starosta postanowił dalej rządzić w starostwie z PiSem Oferta pracy dla kierowców kat. C + E, HDS Polecamy

"Podejdź do płota jak i ja podchodzę" na Mierosławskiego

07.11.2018 12:57
A A A
Zdjęcie do artykułu "Podejdź do płota jak i ja podchodzę" na Mierosławskiego

Niemal każda rodzina ma dziś jedno auto lub więcej. Problem z miejscami parkingowymi dotyczy wielu osiedli mieszkaniowych w Szczecinku, w Polsce i za granicą. Nobla dla tych, którzy znajdą rozwiązanie tej sytuacji, które zadowoli każdego.

Mierosławskiego nie jest wyjątkiem

Mieszkańcy bloków numer 2, 4, 6, 10, 12, 14 stojących przy ulicy Mierosławskiego w Szczecinku od dawna mają problem z parkowaniem. Parkują nawet na chodnikach i trawnikach. Czasami dochodzi tu do sytuacji, gdzie jeden samochód blokuje wyjazd innemu. Dochodzi do spięć. Nie wszyscy są też świadomi, że zastawianie rodzi niebezpieczeństwo. Straż pożarna, czy inne służby mają utrudniony dostęp do budynków w przypadku interwencji.

Zarządcą osiedla jest Szczecinecka Spółdzielnia Mieszkaniowa. Swego czasu próbowano rozwiązać ten problem. Była nawet petycja, aby zrobić szlaban przy wjeździe na teren osiedla. Miał być narzędziem kontroli nad miejscami parkingowymi. Przede wszystkim po to, aby mieszkańcy pobliskich budynków nie zajmowali miejsc. Pomysł niestety nie doczekał się realizacji, ponieważ mieszkańcy uznali, że to nie jest dobre rozwiązanie.

 Zapłacilibyśmy za szlaban i piloty dla każdego, a i tak nie byłoby gdzie stanąć - stwierdza mieszkaniec pragnący zachować anonimowość.

Zamiast dodatkowych miejsc powstał płot

Najgorsze jest jednak to, że miejsc do parkowania ubyło! Mieszkańcy parkowali swoje auta za ciągiem handlowym na ul. Polnej. Korzystali z miejsca znajdującego się na tyłach pawilonu. Zarządcą terenu jest także SzSM. Między osiedlem, a tyłami ciągu postawiono jednak płot. Postawiono też znak zakazu dla pojazdów innych niż związanych z handlem - dodaje ten sam mieszkaniec - Płot jest porażką, bo tędy ludzie chodzili odkąd pamiętam. I tak już jest powyginany, bo znaleźli się tacy dla których przejście tędy jest normą. Ale kobieta z dzieckiem w wózku już tędy nie przejdzie.

Płot powstał po to, aby utrudnić przejście mieszkańcom, którzy wcześniej korzystali z parkingu. Przegrodził wcześniejszą inwestycję w chodnik. Postawiono też znak zakazu wjazdu. Sprawę wyjaśnia Paweł Wronowski z SzSM:

Znak zakaz wjazdu został postawiony na prośbę najemców ze względu na częste parkowanie pojazdów w godzinach funkcjonowania lokali usługowych. Jeśli chodzi o budynek, przy ul. Polnej 8, jest to budynek usytuowany na odrębnej działce, będącej w dyspozycji najemców lokali usługowych. Budynek ten  posiada odrębną komunikację, i w związku z tym nie wchodzi w bezpośrednie zagospodarowanie budynków przy ul. Mierosławskiego. Części utwardzeń za budynkiem jest to część przeznaczona na drogę manewrową pod dostawę towarów, a nie parking, oraz do dyspozycji najemców lokali usługowych.

Z kolei druga strona odpowiada:

Prawda jest taka, że auta, które są tu zaparkowane stoją tylko do godziny 15-16. Później parking stoi pusty, a ludzie w bloku obok walczą o każdy centymetr na terenach osiedlowych. W weekendy „parking biznesmenów" też stoi pusty. Można było postawić znak z informacją, że zakaz dotyczy godzin od 6, czy 7 - do godziny 16 w dni powszednie. Spółdzielnia powinna pomagać swoim mieszkańcom. Nas jest tu przynajmniej ze 150 rodzin - dodaje zdenerwowany mieszkaniec.

Spółdzielnia jednak nie komentuje sugestii mieszkańców tak, aby zakaz nie obejmował parkowania po godzinie 16 i w weekendy. Miejsc póki co nie przybędzie. Przedstawiciel spółdzielni dodał natomiast:

Całe zagospodarowanie terenu wokół budynków, które było zaprojektowane oraz zrealizowane w latach wcześniejszych, wykonywane było tak, aby zmieścić maksymalną ilość miejsc postojowych, oczywiście zgodnie z obowiązującym prawem oraz warunkami technicznymi. Na dzień dzisiaj nie ma możliwości zwiększenia ilości miejsc parkingowych przy wymienionych wyżej budynkach.

Płoty dzielą

U Karguli i Pawlaków w trylogii "Sami Swoi" było podobnie. Płot, który dzieli. Na szczęście bohaterom filmu zdarzało się rozwiązywać przy nim konflikty. Słynne "Podejdź no do płota, jak i ja podchodzę", może być też lekiem na Mierosławskiego. Podejściem do sprawy rozwiązania braku miejsc parkingowych. Jednym z rozwiązań może być zaproszenie do współpracy firm zajmujących się projektowaniem przestrzeni osiedlowej. Czasami najlepsze rozwiązania są dostępne za małe pieniądze. 

Komentarze

comments powered by Disqus

Popularne tematy w dziale Aktualności