logo iszczecinek.pl

Polecamy Baja Szczecinek wystartował [ZDJĘCIA, WIDEO, RELACJE NA ŻYWO] Park będzie powiększony w stronę Trzesieki Pomorski Ośrodek Maszynowy „POM-EKO” zatrudni Polecamy

Należy uczyć wrażliwości i empatii, w tych trudnych czasach – rozmowa z Pauliną Peciak - Nazarewską

21.01.2017 07:47
A A A
Zdjęcie do artykułu Należy uczyć wrażliwości i empatii, w tych trudnych czasach – rozmowa z Pauliną Peciak - Nazarewską
fot. Krzysztof Rynkiewicz

Kim jest Paulina Peciak-Nazarewska?

P.P-N.: Od dziesięciu lat jestem strażnikiem miejskim, gdzie od kilku lat zajmuję się profilaktyką w szkołach i przedszkolach, jeśli jest taka potrzeba pracuję także w terenie. Ponadto należę także do Stowarzyszenia Sportowego Pomagamy Dzieciom, dzięki któremu funkcjonuje świetlica opiekuńczo-wychowawcza dla najmłodszych. Po pracy jestem również Kuratorem Społecznym przy Sądzie Rejonowym w Szczecinku i co najważniejsze, na co dzień pełnię także rolę żony oraz matki dwóch wspaniałych synów.

Pomagasz wielu osobom, bardzo cicho i skromnie, ale to pomoc nie do przecenienia. Z jakimi opiniami na swój temat się spotykasz, bo ludzie są różni?

P.P-N.: Od kiedy pomagam ludziom nie usłyszałam złej opinii na swój temat. Ludzie bardzo chętnie się włączają w organizowane akcje, a także sami dzielą się odczuciami w wiadomościach. Piszą, że warto pomagać i sami chcą tak czynić. Jest to bardzo miłe, że ludzie ufają akurat mojej osobie i podoba się to co robię.

Organizujesz wiele akcji i zbiórek, uczestniczysz w większości organizowanych przez miasto eventów. Ocieplasz swoją osobą wizerunek szczecineckiej straży miejskiej?

P.P-N.: Jestem pomysłodawcą wielu akcji oraz zbiórek. Czy ocieplam wizerunek Straży Miejskiej tym co czynię? Dużo ludzi tak sądzi, ja natomiast uważam, że jesteśmy ludźmi i nikt z nas nie wie w jakiej sytuacji może się kiedyś znaleźć, czy nie będzie potrzebował pomocy od innych. Należy uczyć wrażliwości i empatii, w tych „trudnych czasach”. Zbiórki rzeczy dla potrzebujących nie kolidują z moją pracą, ponieważ robię to poza jej godzinami, w swoim wolnym czasie. Podczas organizowanych przez miasto i inne instytucje eventów Straż Miejska w Szczecinku przeprowadza wiele działań z zakresu bezpieczeństwa min. akcje odblaskowe, by przede wszystkim uświadamiać jak ważne jest bezpieczeństwo, co jest w zadaniach tej formacji. Cieszę się, że są opinie takie, że moja osoba w jakiś sposób ociepla wizerunek Straży Miejskiej, ale wiem, że moi koledzy i koleżanki wykonują bardzo dobrą pracę, która jest czasami przez społeczność niedoceniana. Od kilku dni zaczął funkcjonować fanpage naszej formacji, gdzie będziemy się starali informować o naszych działaniach, tak by ludzie mieli świadomość co robimy.

Zaczęło się od zbierania nakrętek, teraz ludzie sami piszą do Ciebie, że chętnie oddadzą coś potrzebującym?

P.P-N.: Rzeczywiście wszystko zaczęło się zbiórki nakrętek dla Kingi Szadkowskiej wśród pracowników straży miejskiej. Przecież każdy z nas ma styczność z opakowaniami z tworzyw sztucznych i nic nas nie kosztuje odkręcenie małej nakrętki, która może przyczynić się do ratowania życia i zdrowia. Nie koliduje to z naszą pracą i obowiązkami. Aktualnie w akcję tą zaangażowało się wiele placówek, instytucji i osób prywatnych. Co bardzo cieszy, ponieważ to ilość zebranych nakrętek decyduje o uzyskanym dochodzie, jaki otrzymuje mama małej dziewczynki.

Tak, wiele ludzi pisze do mnie głównie na portalu społecznościowym tj. facebooku, jeśli mają problem lub posiadają wiedzę o tym, że ktoś potrzebuje pomocy. Wtedy rozpoczynają się różne akcje i zbiórki. Oczywiście nie powiodłyby się one bez pomocy wszystkich wspaniałych ludzi, którzy chętnie pomagają i cieszą się kiedy podarują jakąś rzecz, która jest im już zbędna. Często spotykam się ze stwierdzeniami, że wcześniej rzeczy te trafiały do kontenerów na śmieci, a mogą przecież jeszcze komuś posłużyć. Ludzie nie wiedzieli kogo pytać, a nawet czasami wstydzili się wyjść z taką inicjatywą, by oddać coś wieloletnie używanego. Dziękują, że się czegoś pozbyli, a tym samym pomogli innym.

Znajdujesz w tym wszystkim czas dla siebie?

P.P-N.: Staram się znaleźć w tym wszystkim czas dla siebie i udaje mi się to.

Co lubi robić Paulina oprócz pomagania?

P.P-N.: Oczywiście spędzać czas z rodziną, ale także ze znajomymi. Interesuję się ogólnie sportem , więc staram się uczestniczyć w każdych ważnych wydarzeniach np. oglądam mecze piłki nożnej, siatkowej czy ręcznej. Czasami lubię po prostu poleżeć i pooglądać dobry film.

Rozmowę przeprowadziła Eliza Świtling

 

Komentarze

comments powered by Disqus

Popularne tematy w dziale Aktualności

+ https://www.facebook.com/zpowietrza/ Reklama