logo iszczecinek.pl

Polecamy W poniedziałek strajk ostrzegawczy kierowców PKS Główna wygrana w Mini Lotto padła w Szczecinku Kolejny pijany kierowca ciężarówki na ulicach Szczecinka. Miał zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów Polecamy

Grzmiąca. Rząd miał pomagać małym, biednym gminom, ale to tylko teoria. W praktyce…

23.10.2018 08:47
A A A
Zdjęcie do artykułu Grzmiąca. Rząd miał pomagać małym, biednym gminom, ale to tylko teoria. W praktyce…
fot. Gazeta Szczecinecka

Krajowy Ośrodek Wsparcia Rolnictwa staje się największą zmorą zadłużonej po uszy gminy Grzmiąca. Nie dość, że mają teraz problemy związane ze świetlicą w Lubogoszczy, o której pisaliśmy tydzień temu, to jeszcze w wyniku kontroli będąca w programie naprawczym gmina musi zapłacić ponad 400 000 zł. Wójt Tadeusz Hajkowicz twierdzi, że posłanka Prawa i Sprawiedliwości Małgorzata Golińska obiecała mu pomoc w tej sprawie, ale później podobno przestała odbierać telefony.

PŁACZ I PŁAĆ

- Ówczesna Agencja Nieruchomości Rolnych, po zakończeniu współpracy ze spółką Luboagra, wydzierżawiła rolnikom ponad 3500 hektarów ziemi. Należała im się ulga w podatku rolnym na 5 lat. Zostaliśmy odcięci od podatku w wysokości kilkuset tysięcy zł rocznie. Dało nam to możliwość wnioskowania o częściowe umorzenie innych naszych należności wynikających z konieczności uiszczenia opłaty za działki, które poprzednie władze nabyły nieodpłatnie, ale niestety przed upływem 10 lat działki te zostały sprzedane. Uzyskano ze sprzedaży 191 000 zł. W 2015 roku zrobiono kontrolę stwierdzając nieprawidłowości. Naliczono nam zaległe płatności z tytułu przedwczesnej sprzedaży działek - opowiada wójt Tadeusz Hajkowicz.

Przedmiotem sprzedaży było kilka działek na terenie całej gminy, w tym również parcela położona bezpośrednio w pobliżu urzędu gminy. Działki przez władze zostały sprzedane zbyt szybko, bo przed upływem 10 lat od przejęcia z zasobów Agencji Nieruchomości Rolnych. Z tego powodu obecny KOWR zażądał zwrotu pieniędzy w wysokości 421 000 zł.

- Zwróciliśmy się o anulowanie choćby części długu argumentując to między nimi utratą podatku rolnego. Zapewniono nas o wsparciu, ale po około roku przyszła lakoniczna informacja, że minister nie wyraża zgody. Była to informacja na zasadzie płacz i płać - komentuje wójt gminy Grzmiąca.
Dotychczas gmina zapłaciła 85 000 zł, ale w tym roku musi jeszcze uiścić dwie raty. Gmina jest w trudnej sytuacji finansowej, więc odbędzie się to kosztem bieżących wydatków samorządu, a przede wszystkim kosztem mieszkańców gminy.

Więcej na ten temat, w tym odpowiedź poseł Małgorzaty Golińskiej, w bieżącym wydaniu Gazety Szczecineckiej.

Komentarze

comments powered by Disqus

Popularne tematy w dziale Aktualności